Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Chce grać na Rynku Głównym z własnym nagłośnieniem. Pod jego petycją podpisali się polscy artyści

Krakowski muzyk Robert Pieculewicz nie składa broni i walczy o to, aby mógł występować na Rynku Głównym, grając na gitarze elektrycznej. W Urzędzie Miasta złożył petycję, w której ubiega się o zmiany w zapisach ustawy zakazującej używania muzykom sprzętu nagłaśniającego na terenie Rynku Głównego. Pod petycją podpisali się również inni muzycy, między innymi Janusz Panasewicz, Renata Przemyk i Michał Wiśniewski.

Chce grać na Rynku Głównym z własnym nagłośnieniem. Pod jego petycją podpisali się polscy artyści
Fot. pixabay

"Używałem gitary elektrycznej oraz wzmacniaczy o niewielkiej mocy. Nigdy nie przekraczałem dopuszczalnych norm natężenia dźwięku i mam na to dowody w postaci dokumentów od straży miejskiej. Są instrumenty akustyczne, które bez użycia jakiegokolwiek sprzętu elektroakustycznego są w stanie te normy przekraczać, np. dźwięk perkusji i trąbki są w stanie wyemitować 110 db" - tłumaczy Radiu Kraków muzyk Robert Pieculewicz.

Sprawa muzyka dziwi, bo petycję muzyka poparli nie tylko mieszkańcy, ale również 9 radnych Dzielnicy Stare Miasto. Przewodniczący rady Tomasz Daros podkreśla, że radni próbowali już pomóc Pieculewiczowi. "Jest to na pewno wielka strata dla Rynku, pan Pieculewicz grał tu od wielu lat, wkomponował się w ten klimat. Takie osoby ściągały turystów i raczej świadczyły o naszym mieście pozytywnie. Rada dzielnicy w marcu tego roku wystosowała uchwałę, by zmienić zapisy parku kulturowego umożliwiające stworzenie czterech miejsc w jego obrębie, gdzie będzie można grać ze sprzętem nagłaśniającym" - przypomina Tomasz Daros - przewodniczący rady dzielnicy Stare Miasto, który również poparł petycję muzyka.

Urzędnicy krakowskiego magistratu nie chcą komentować sprawy, tłumacząc, że petycja Pieculewicza jeszcze nie dotarła do właściwej komórki urzędu miasta. Sami mieszkańcy miasta podchodzą do gry w miejscach publicznych nieco bardziej życzliwie. "Nie przeszkadza to absolutnie. Jak ktoś ma mały głośnik i ładnie gra, to aż miło słuchać. Natomiast faktycznie zdarzają się tacy, którzy z muzyką mają niewiele do czynienia i nadrabiają to mocą swoich urządzeń" - podkreślają w rozmowie z reporterką Radia Kraków krakowianie. 

O przepisach dotyczących gry z nagłośnieniem w obrębie Starego Miasta pisali też słuchacze Radia Kraków: 

Obok kościółka Św. Wojciecha grał, bez wzmacniaczy, ale słyszalny na całym niemal rynku zespół trzech muzyków składający się z perkusji i dwóch olbrzymich saksofonów. Strażnicy, zapytani o paradoks tej sytuacji gdzie gitarzysta korzystający z niewielkiego wzmacniacza i słyszalny tylko w kręgu kilku metrów średnicy wianuszku słuchaczy, dostaje mandat, a faktyczni "twórcy" hałasu pozostają nieniepokojeni, odpowiadają, że tamci mają prawo tak grać, bo nie korzystają ze wzmacniacza?! CZYTAJ

Przypominamy: Nie zagrają z własnym nagłośnieniem na Rynku Głównym. Jeden z muzyków protestuje

(Joanna Orszulak/ew)

Obserwuj autorkę na Twitterze: 

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania