Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

CBŚP zatrzymało rodzinę, która na sutenerstwie zarobiła 10 milionów złotych

Centralne Biuro Śledcze Policji rozbiło gang, który zajmował się czerpaniem korzyści z cudzego nierządu. Cztery osoby, w tym małżeństwo, prowadziły w Krakowie agencje towarzyskie. Przez siedem lat działalności mogli zarobić około 10 milionów złotych.

CBŚP zatrzymało rodzinę, która na sutenerstwie zarobiła 10 milionów złotych
fot: materiały prasowe policji

O śledztwie w sprawie grupy prowadzącej agencje towarzyskie poinformował PAP w środę prok. Karol Borchólski z Prokuratury Krajowej. Do zatrzymań doszło w miniony weekend w Krakowie. Sprawców ujęli funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji. Wspierali ich policjanci z rzeszowskiej komendy wojewódzkiej.

"W trakcie akcji zlikwidowaliśmy cztery agencje towarzyskie. Zatrzymaliśmy tam łącznie 16 osób, z czego cztery podejrzane o kierowanie i udział w zorganizowanej grupie przestępczej czerpiącej korzyści z cudzego nierządu" – powiedziała PAP kom. Iwona Jurkiewicz z CBŚP i dodała, że 12 osób po wykonaniu czynności zostało puszczonych wolno. Były to prostytutki.

W trakcie przeszukań agencji CBŚP zabezpieczyło m.in. kilkadziesiąt telefonów komórkowych, których numery były przypisane do ogłoszeń erotycznych w Internecie. Zabezpieczono elementy broni palnej, pałki teleskopowe i gazy obezwładniające. Na poczet przyszłych kar policja zabezpieczyła także pieniądze, samochód i nieruchomość warte w sumie około 1 miliona złotych. Jak podał prok. Karol Borchólski z PK, grupa działała od około 7 lat i na sutenerstwie zarobiła ponad 10 milionów złotych. Za głównych sprawców śledczy uważają małżeństwo – Roberta Ch. i Grażynę Ch.

"Działalność miała charakter rodzinnego interesu, ponieważ wszystkich członków grupy łączy relacja bliskiego pokrewieństwa" – podał prokurator. Jak ustaliła PAP, oprócz małżeństwa Ch. w proceder zaangażowany był brat Grażyny Ch. i kuzyn Roberta Ch.

Grupa każdego miesiąca zamieszczała około 200 ogłoszeń z anonsami erotycznymi. Klienci agencji wprowadzani byli w błąd, bo w ogłoszeniach zamieszczano zdjęcia zupełnie innych kobiet niż te, które faktycznie świadczyły usługi w lokalach. Prokuratura uważa, że rodzina Ch. zmonopolizowała krakowski rynek usług seksualnych, bo skutecznie eliminowała konkurencję.

"Dokonywali tzw. wjazdów do lokali prowadzonych przez konkurencję oraz aktów wandalizmu w budynkach, w których usługi seksualne świadczyły kobiety pracujące na własny rachunek, które to działania z reguły sprowadzały się do malowania farbą wulgarnych napisów na drzwiach i klatkach schodowych" – poinformował prok. Borchólski.

W małopolskim wydziale PK cztery podejrzane osoby usłyszały zarzuty udziału w zorganizowanej strukturze przestępczej oraz czerpania korzyści majątkowych z uprawiania prostytucji. Prokuratura skierowała do sądu wnioski o tymczasowe aresztowanie podejrzanych. Wnioski te zostały uwzględnione.

(PAP/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu