Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Decyzją krakowskiego sądu okręgowego Brunon Kwiecień pozostanie w areszcie do 13. grudnia.

Były wykładowca chemii został pół roku temu skazany na 13 lat więzienia za przygotowywanie zamachu bombowego na Sejm. Wyrok nie jest prawomocny. W najbliższych tygodniach gotowe ma być uzasadnienie wyroku Kwietnia. Nieoficjalnie wiadomo, że będzie liczyło około 1000 stron. Dopiero po opublikowaniu uzasadnienia obrońcy Brunona Kwietnia będą mogli się odwołać od wyroku.

Decyzją krakowskiego  sądu okręgowego Brunon Kwiecień pozostanie w areszcie do 13. grudnia.
fot. M. Lasyk

W najbliższym czasie sporządzone zostanie pisemne uzasadnienie wyroku i sprawa trafi do Sądu Apelacyjnego. Apelację od wyroku złożył już obrońca Kwietnia. Wnioski o pisemne uzasadnienie, mogące być zapowiedzią wniesienia apelacji, złożyli również sam oskarżony i dwójka jego pozostałych obrońców, a także obrońca współoskarżonego Macieja O.

21 grudnia ub.r. krakowski sąd uznał Brunona Kwietnia za winnego przygotowywania zamachu terrorystycznego na konstytucyjne organy RP, usiłowania nakłaniania dwóch studentów do przeprowadzenia takiego zamachu oraz nielegalnego posiadania broni i handel nią. Skazał go za to na karę łączną 13 lat pozbawienia wolności. Wyrok jest nieprawomocny.

Według śledczych Brunon Kwiecień, doktor chemii, ówczesny pracownik naukowy Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie, zamierzał zdetonować w pobliżu Sejmu 4 tony materiałów wybuchowych na bazie saletry, umieszczonych w pojeździe SKOT. Do eksplozji miało dojść podczas posiedzenia z udziałem prezydenta, premiera i ministrów - w trakcie rozpatrywania w Sejmie projektu budżetu.

Obrońcy wnosili o uniewinnienie oskarżonego twierdząc, że padł on ofiarą nielegalnej gry operacyjnej ABW. Świadkami incognito w procesie byli m.in. agenci ABW, którzy pod przykryciem współpracowali z Kwietniem pod koniec jego działalności i doprowadzili do ujęcia go. Brunon Kwiecień przyznał się do tego, że przygotowywał i opracowywał zamach na gmach Sejmu, natomiast nie poczuwał się do winy i twierdził, że inspirowała go inna osoba, współpracująca z ABW. Wyraził zgodę na podawanie nazwiska.

Jak mówiła w ustnym uzasadnieniu wyroku sędzia Aleksandra Almert, po analizie zgromadzonego materiału sąd z całą stanowczością stwierdził, że oskarżony dopuścił się popełnienia wszystkich zarzucanych mu czynów. "Nie ma dowodu, że oskarżony był namawiany, nakłaniany, prowokowany do zamachu na Sejm. Nie ma dowodu, że ktoś groził jemu lub jego rodzinie, by nakłonić go do zamachu na Sejm. Nie ma dowodu, że chciał się wycofać" - powiedziała w ustnym uzasadnieniu wyroku. Zdaniem sądu plan oskarżonego był realny i możliwy do przeprowadzenia, a oskarżony dysponował niezbędną wiedzą, możliwościami i urządzeniami, dokonał też niezbędnych ustaleń i przygotowań do zamachu.

Według sądu Kwiecień został zatrzymany w odpowiednim momencie, a ABW działała zgodnie z prawem. "Wszystkie elementy były realne, brakowało tylko ludzi, do zamachu mogłoby dojść już w 2011 r." - podkreślił sąd. Sąd poinformował również, że w jego ocenie wszystkie procedury zostały zachowane i działania ABW były legalne.

Oskarżony tymczasem z aresztu wysłał list do ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry z prośbą o skontrolowanie działań prokuratury w jego sprawie.

W areszcie przebywa od od 9 listopada 2012 roku.

PAP/K.Surówka/ko/kp

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania