Metalowe bramki przed bramą krakowskiego Parku Jordana blokują wjazd karetkom pogotowia - alarmuje Towarzystwo Parku Jordana.
Posłuchaj o barierkach w materiale Anety Regulskiej
Na przeszło 20 hektarowy teren zieleni prowadzą dwa wjazdy. Jeden zastawiono barierkami, a drugi od ulicy Ingardena zazwyczaj jest zablokowany przez parkujące tam samochody. Według prezesa towarzystwa, Kazimierza Cholewy, taka sytuacja jest niedopuszczalna i może zakończyć się tragedią.
W lipcu tego roku na terenie parku Jordana doszło już do wypadku. Karetka, żeby dostać się do poszkodowanego musiała przedzierać się przez tory tramwajowe i chodnik. Barierki zainstalowano na wniosek Rady Dzielnicy Krowodrza. Instalacja miała zwiększyć bezpieczeństwo pieszych. Przewodniczący rady dzielnicy piątej, Piotr Klimowicz uważa, że barierki w tym miejscu są konieczne, ale źle je wykonano.
Posłuchaj radnego
Barierki na wniosek radnych z Krowodrzy zamontował Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu w Krakowie. Radni zapowiedzieli, że będą wnioskować o łatwiejszy demontaż metalowych barierek oraz o zakaz ruchu samochodów dostawczych po parku i ograniczenie ruchu gokartów na tym terenie.
Towarzystwo Parku Jordana chce między innymi usunięcia metalowych bramek sprzed głównej bramy do parku i ustawienia w tym miejscu odpowiednich znaków drogowych zakazujących wjazdu pojazdom nieupoważnionym.
(Aneta Regulska/ko)