Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Awantura po meczu, którego nie było. Wisła chce wstrzymania walkoweru

Wisła Kraków chce zawieszenia postępowania w sprawie walkoweru za mecz ze Śląskiem Wrocław. Prezes klubu, Jarosław Królewski złożył oficjalny wniosek o wstrzymanie decyzji o ukaraniu „Białej Gwiazdy” za niepojawienie się na boisku 7 marca. Posiedzenie komisji rozpatrującej walkower ma się odbyć dziś.

Awantura po meczu, którego nie było. Wisła chce wstrzymania walkoweru
Jarosław Królewski, zdjęcie udostępnione przez TS Wisła Kraków SA

W czwartek natomiast obradowała komisja dyscyplinarna, która osobno rozpatrywała sprawę niewpuszczenia kibiców Białej Gwiazdy na stadion we Wrocławiu. Posiedzenie zostało odroczone do poniedziałku. W tej sytuacji Wisła chce, aby wstrzymać się z karą za nieprzystąpienie do meczu ze Śląskiem.

Pełną treść oświadczenia Wisły można znaleźć TUTAJ.

Mecz nie doszedł do skutku

Sobotni mecz 24. kolejki 1. ligi Śląsk Wrocław - Wisła Kraków nie doszedł do skutku. Piłkarze gospodarzy wyszli na boisko, ale nie przyjechała ekipa gości, na znak protestu przeciwko decyzji o niewpuszczeniu jej kibiców. Po 15 minutach oczekiwania sędzia odgwizdał koniec spotkania.

„Biała Gwiazda” nie przyjechała do Wrocławia, protestując w ten sposób przeciwko decyzji władz Śląska o niewpuszczeniu jej kibiców. Już w czwartek prezes i większościowy właściciel krakowskiego klubu Jarosław Królewski zapowiedział, że piłkarze Wisły nie pojadą do Wrocławia.

Całe zamieszanie rozpoczęło się od komunikatu Śląska, że nie wpuści na spotkanie z Wisłą zorganizowanej grupy kibiców z Krakowa. W odpowiedzi prezes Białej Gwiazdy zapowiedział, że w takim wypadku zespół Wisły nie pojawi się w sobotę we Wrocławiu. W tle są zaszłości między fanami obu drużyn.

Mecz Śląska z Wisłą nie doszedł do skutku

Kuba Niziński

Jarosław Królewski w Radiu Kraków: Śląsk Wrocław się skompromitował, musi zostać ukarany

- Myślę, że to jest spektakularny moment dla polskiego futbolu, ale też moment do zastanowienia się nad wieloma sprawami. Pokazuje on, że polska piłka nożna w wielu aspektach jest skostniała, zardzewiała i w wielu miejscach zepsuta. Dziś oczywiście mówimy o problemie kibiców Wisły Kraków, ale dla wielu będzie to też metafora tego, że trzeba iść dalej – być bardziej merytorycznym, nowoczesnym i przestać wszystko tłumaczyć regulaminami czy wymówkami. Trzeba kształtować przyszłość w sposób konstruktywny - mówił na antenie Radia Kraków prezes Wisły, Jarosław Królewski.

Zdaniem prezesa, największym przegranym całej sytuacji jest Śląsk Wrocław, który skompromitował się jako zarząd i management.

- Tym „cyrkiem” Śląsk zaszkodził przede wszystkim sobie. Te zdjęcia pójdą w świat i nie będzie opisywana Wisła Kraków, tylko powód, dla którego kibice Wisły nie zostali wpuszczeni na mecz - dodał.

Jarosław Królewski w Radiu Kraków: Śląsk Wrocław się skompromitował, musi zostać ukarany

Marcin Ryszka

Batalia przeniosła się do gabinetów

O dogłębną, prawną analizę tego wielowątkowego konfliktu pokusił się radca prawny Mateusz Stankiewicz. Ekspert rzucił zupełnie nowe światło na przepisy, tłumacząc bierność PZPN-u i obalając mity dotyczące gigantycznych kar.

Mecenas Stankiewicz podkreślił, że aby zrozumieć sytuację, trzeba bezwzględnie oddzielić od siebie dwa porządki prawne obowiązujące w polskiej piłce:

Regulamin rozgrywek to zbiór zasad organizacyjnych. Zobowiązuje on kluby do stawienia się na boisku we wskazanym terminie. Z tej perspektywy sprawa jest zero-jedynkowa: za nieprzystąpienie do meczu przepisy przewidują automatyczny walkower oraz relatywnie drobną karę finansową, która w realiach pierwszej ligi wynosi zaledwie około 3 tysięcy złotych. Postępowanie dyscyplinarne to swoisty "kodeks karny" związku, który ma charakter represyjny i służy do oceny intencji oraz konkretnych zachowań obu klubów. To właśnie na tym polu rozegra się prawdziwa batalia.

Batalia przenosi się do gabinetów. Prawnik analizuje prawny pat po bojkocie Wisły Kraków

Marcin Ryszka

"Bandyci rządzą polską piłką"

"Bandyci znów mają najwięcej do powiedzenia w polskiej piłce" – mówił na antenie Radia Kraków Szymon Jadczak, dziennikarz śledczy Wirtualnej Polski. Jego zdaniem za decyzją o niewpuszczeniu kibiców Wisły Kraków na mecz ze Śląskiem Wrocław stoją środowiska pseudokibiców, a sprawa pokazuje bezradność instytucji państwa i władz piłkarskich.

"W polskiej piłce często jest tak, że piłkarze udają, że grają; trenerzy udają, że trenują; działacze udają, że działają. I tak to wszystko się kręci" - podsumował Jadczak.

Szymon Jadczak o aferze wokół meczu Wisły ze Śląskiem: "Bandyci rządzą polską piłką"

Piotr Łęgowski

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"