Wtorek, 27 paź 10 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Mecz Śląska z Wisłą nie doszedł do skutku

Sobotni mecz 24. kolejki 1. ligi Śląsk Wrocław - Wisła Kraków nie doszedł do skutku. Piłkarze gospodarzy wyszli na boisko, ale nie przyjechała ekipa gości, na znak protestu przeciwko decyzji o niewpuszczeniu jej kibiców. Po 15 minutach oczekiwania sędzia odgwizdał koniec spotkania. Mecz był zaplanowany na godz. 17.30. Na murawie pojawili się piłkarze Śląska oraz sędziowie, a na trybunach - fani gospodarzy.

Mecz Śląska z Wisłą nie doszedł do skutku
Fot. PAP/Maciej Kulczyński

„Biała Gwiazda” nie przyjechała do Wrocławia, protestując w ten sposób przeciwko decyzji władz Śląska o niewpuszczeniu jej kibiców. Już w czwartek prezes i większościowy właściciel krakowskiego klubu Jarosław Królewski zapowiedział, że piłkarze Wisły nie pojadą do Wrocławia. „Ta decyzja jest nieodwołalna i nienegocjowalna” - napisał w oświadczeniu.

Pomimo zapowiedzi, że zespół Wisły nie pojawi się w sobotę na Tarczyński Arenie, Śląsk normalnie przygotowywał się do meczu. Półtorej godziny przed planowanym początkiem zostały otwarte bramy stadionu, obecne były służby porządkowe, telewizja i pojawili się też pierwsi kibice gospodarzy.

Trwa zamieszanie wokół meczu Wisły i Śląska. Jest reakcja wiceministra sportu

Patryk Kubiak

Tradycyjnie pół godziny przed pierwszym gwizdkiem swoją pracę rozpoczął spiker zawodów. Kilka chwil później na boisku pojawili się piłkarze Śląska i zaczęli rozgrzewkę, podobnie jak zespół sędziowski. Kolejny element przedmeczowy był już jednak zmieniony, bo spiker przedstawił skład tylko jednej drużyny - gospodarzy.

Fotoreporterzy czekali na wyjście z na murawę zespołów. Wszystko było gotowe na szlagierowo zapowiadający się mecz 1. ligi. Kilka minut przed 17.30 na boisku pojawiła się jedenastka Śląska i sędziowie. Kolejnym krokiem powinno być losowanie stron boiska i wymiana proporczyków. Tego już jednak nie było.

Sędzia Kwiatkowski o wyznaczonej porze dał sygnał do rozpoczęcia meczu, ale ten nie mógł się zacząć, bo nie było drużyny gości. Po 10 minutach arbiter wezwał sygnałem gwizdka Wisłę po raz drugi i pokazał na palcach, że oczekiwanie na drużynę gości potrwa jeszcze pięć minut. W tym czasie kilka tysięcy kibiców Śląska na trybunach prowadziło doping.

Po kolejnych regulaminowych pięciu minutach Kwiatkowski gwizdnął po raz ostatni i zakończył zawody. Po ostatnim gwizdku tradycyjnie zespół z Wrocławia podszedł pod sektor z najzagorzalszymi sympatykami, aby podziękować im za doping. I to był koniec „emocji” w sobotę na wrocławskim stadionie. Zegar wskazywał 17.47.

Zgodnie z przepisami Wisła za niepojawienie się we Wrocławiu automatycznie powinna zostać ukarana walkowerem. Bardzo możliwe jest, że na klub z Krakowa nałożona zostanie też kara finansowa. Konsekwencje nie ominą też zapewne gospodarzy.

Pierwsze decyzje powinny zapaść w czwartek, kiedy zbierze się Komisja ds. Rozgrywek ds. Rozgrywek PZPN. Sankcje mogą być dotkliwe, co zapowiedział już w mediach społecznościowych prezes federacji Cezary Kulesza.

„Polski Związek Piłki Nożnej wymaga od wszystkich uczestników rozgrywek przestrzegania obowiązujących regulaminów. Nie ulegnę presji ani szantażowi polegającemu na niestawieniu się na spotkaniu. Nie będę też tolerował nieuzasadnionej odmowy przyjęcia zorganizowanej grupy kibiców gości. Chcę jasno podkreślić: w tej sprawie PZPN mówi jednym głosem” - przekazał.

„Będziemy w tej sprawie nieugięci i sięgniemy po wszelkie dostępne narzędzia, które położą kres temu procederowi” – dodał Kulesza.

Całe zamieszanie rozpoczęło się od komunikatu Śląska, że nie wpuści na spotkanie z Wisłą zorganizowanej grupy kibiców z Krakowa. W odpowiedzi prezes Białej Gwiazdy zapowiedział, że w takim wypadku zespół Wisły nie pojawi się w sobotę we Wrocławiu. W tle są zaszłości między fanami obu drużyn.

W tabeli 1. ligi Wisła zajmuje pierwsze miejsce z dorobkiem 49 punktów, Śląsk był dotychczas szósty, ma 12 punktów mniej.

Komentarze

Powiązane

  • Wisła Kraków nie zagra meczu we Wrocławiu. Jest oświadczenie

    Radio Kraków

  • PZPN zapowiada karę dla Śląska Wrocław. Zamieszanie wokół meczu z Wisłą Kraków

    Radio Kraków

  • Szymon Jadczak o aferze wokół meczu Wisły ze Śląskiem: "Bandyci rządzą polską piłką"

    Piotr Łęgowski

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy