Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Jarosław Królewski w Radiu Kraków: Śląsk Wrocław się skompromitował, musi zostać ukarany

Wisła Kraków nie pojechała do Wrocławia na mecz ze Śląskiem. Decyzja klubu wywołała szeroką dyskusję w środowisku piłkarskim. O powodach tej decyzji, możliwych konsekwencjach oraz sytuacji kibiców rozmawialiśmy z prezesem i większościowym właścicielem Wisły Kraków Jarosławem Królewskim.

Jarosław Królewski w Radiu Kraków: Śląsk Wrocław się skompromitował, musi zostać ukarany
Jarosław Królewski, zdjęcie udostępnione przez TS Wisła Kraków SA

Posłuchaj rozmowy

Czy zgodzi się pan ze stwierdzeniem, że w tej sytuacji przegraliśmy wszyscy – całe środowisko piłkarskie w Polsce?

Przegrało całe środowisko piłkarskie w Polsce, z wyłączeniem Wisły Kraków, która pokazała godność, cnotę i wartości, które ma.

Bojkot kibiców Wisły na meczach wyjazdowych trwa już trzeci sezon. Decyzja o niepojechaniu do Wrocławia była najmocniejszym możliwym sygnałem?

Myślę, że to jest spektakularny moment dla polskiego futbolu, ale też moment do zastanowienia się nad wieloma sprawami. Pokazuje on, że polska piłka nożna w wielu aspektach jest skostniała, zardzewiała i w wielu miejscach zepsuta. Dziś oczywiście mówimy o problemie kibiców Wisły Kraków, ale dla wielu będzie to też metafora tego, że trzeba iść dalej – być bardziej merytorycznym, nowoczesnym i przestać wszystko tłumaczyć regulaminami czy wymówkami. Trzeba kształtować przyszłość w sposób konstruktywny.

Do kogo ma pan największy żal, że ten mecz się nie odbył?

To przede wszystkim problem instytucjonalny. W polskiej piłce jest wiele problemów. Badania pokazują, że obecność kibiców drużyny przyjezdnej ma znaczenie – gdy są na stadionie, statystycznie drużyna osiąga lepsze wyniki. Dlatego FIFA i UEFA zwracają uwagę, by kibice gości mogli uczestniczyć w meczach. Chodzi o symetryczność rywalizacji. W tym aspekcie Wisła Kraków ma rację i nie powinna być dyskryminowana ani pomawiana przez osoby niekompetentne. Największym przegranym jest dziś Śląsk Wrocław, który skompromitował się jako zarząd i management.

We Wrocławiu kibice przyszli na stadion, piłkarze wyszli na boisko, a po kilkunastu minutach mecz zakończono. Po co był ten cały spektakl, skoro było wiadomo, że Wisła nie przyjedzie?

Myślę, że to była próba przeprowadzenia wszystkiego zgodnie z regulaminami, żeby potem ewentualnie pociągać Wisłę Kraków do odpowiedzialności. Tymczasem o tym, że nie gramy, wiadomo było co najmniej od środy. Klub wydał komunikaty i informacje. Tym „cyrkiem” Śląsk zaszkodził przede wszystkim sobie. Te zdjęcia pójdą w świat i nie będzie opisywana Wisła Kraków, tylko powód, dla którego kibice Wisły nie zostali wpuszczeni na mecz.

Szymon Jadczak o aferze wokół meczu Wisły ze Śląskiem: "Bandyci rządzą polską piłką"

Piotr Łęgowski

Jak wyglądało przekazanie tej decyzji drużynie i trenerowi Mariuszowi Jopowi?

Na pewno nie było to łatwe. Każdy sportowiec i trener chce rozstrzygać sprawy na boisku. Wiem, że dla wielu zawodników było to w jakimś aspekcie rozczarowujące. Ale jako zespół byliśmy scementowani. Ostatecznie wszyscy zaakceptowali moją decyzję i myślę, że każdy jest teraz dumny z tego, jak zachowała się Wisła Kraków.

Czy w którymś momencie rozważał pan wycofanie się z tej decyzji?

Myślę, że wszyscy zakładali, że w ostatniej chwili się wycofamy. Tymczasem podjęliśmy tę decyzję z pełną świadomością. Zaproponowaliśmy też alternatywy dla PZPN i Śląska Wrocław, które pozwoliłyby nam pojechać na mecz. To nie była emocjonalna krucjata, tylko przemyślana decyzja.

Czego spodziewa się pan teraz? Pojawiają się zapowiedzi kar, a nawet walkowera dla Śląska.

Mamy dobrą linię obrony i współpracujemy z kancelariami prawnymi. Mówię wprost: nie chcieliśmy pojechać na mecz, który był organizowany i współorganizowany przez kiboli. Jeśli ktoś chciał nas do tego zmusić, to będzie miał duży problem. Uważamy też, że Śląsk Wrocław powinien zostać ukarany najwyższą możliwą karą – minus sześcioma punktami i pięcioma milionami złotych kary finansowej.

Nie odpuszcza pan także sprawy zgłoszenia do Komisji Europejskiej finansowania Śląska Wrocław?

Nie. To jest nasza podstawowa ścieżka. W najbliższych dniach i tygodniach będziemy ją kontynuować. Przygotowujemy dokumenty. Ten tydzień trochę zmienił kolejność działań, bo musieliśmy skupić się na kwestiach meczowych, ale planujemy złożyć dokumenty jeszcze w marcu lub na początku kwietnia.

Wierzy pan, że do końca sezonu kibice Wisły będą mogli pojawiać się na wszystkich meczach wyjazdowych?

Myślę, że większość klubów będzie w stanie nas wesprzeć. Odra Opole, Polonia Warszawa i inne już wydały swoje opinie w tej sprawie. Jesteśmy pozytywnie nastawieni.

Jak środowisko piłkarskie przyjęło pana decyzję?

Spotykam się głównie z pozytywnymi opiniami. Są w życiu sytuacje, w których można dyskutować, bo każda ze stron może mieć rację. Tutaj nie ma takich wątpliwości. W tej sprawie kwestia jest bezdyskusyjna.

Komentarze

Powiązane

  • Od zamkniętego sektora do groźby walkowera. Jarosław Królewski stawia ultimatum Śląskowi Wrocław

    Marcin Ryszka

  • Jarosław Królewski dla Radia Kraków: Na tę chwilę nie jedziemy na mecz ze Śląskiem

    Piotr Łęgowski

  • Trwa zamieszanie wokół meczu Wisły i Śląska. Jest reakcja wiceministra sportu

    Patryk Kubiak

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów