Wtorek, 27 paź 8 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Arsen, ołów, bar. Niepokojące wyniki badań ziemi na Dolnych Młynów w Krakowie

Czy teren przy Dolnych Młynów w Krakowie to bomba chemiczna? Krakowscy dziennikarze dotarli do badań sprzed piętnastu lat, z których wynika, że gleba pod dawnymi zakładami tytoniowymi była zanieczyszczona pierwiastkami arsenu, ołowiu a nawet baru. Przedstawiciel hiszpańskiego dewelopera, który zarządza terenem - zapewnia, że badania zostaną powtórzone i gdy będzie potrzeba to teren oczyści.

Arsen, ołów, bar. Niepokojące wyniki badań ziemi na Dolnych Młynów w Krakowie
Fot. arch. RK

Właściciel terenu przy Dolnych Młynów w Krakowie, zapewnia, że gleba pod dawnymi zakładami tytoniowymi nie jest zanieczyszczona, bo tak wynika z badań geologicznych, które przeprowadził piętnaście lat temu. Przedstawiciel hiszpańskiego dewelopera Aldo Ibanez chce rozwiać wątpliwości i zapowiada powtórzenie badań.

"W 2003 roku przeprowadzone analizy nie wykazały obecności szkodliwych substancji. Wtedy badania przeprowadzała polska firma, ale z zachowaniem standardów polskich jak i międzynarodowych. Jesteśmy otwarci na aktualizację badań. Moglibyśmy teraz zlecić je na przykład którejś z krakowskich uczelni" - mówi Aldo Ibanez.

Do tych zapewnień sceptycznie podchodzi Natalia Nazim, miejska aktywistka. Jak twierdzi - takie oczyszczanie to przede wszystkim zagrożenie dla zdrowia mieszkańców Krakowa. "Jeśli na tym terenie ma być przeprowadzona budowa, mocna ingerencja w teren w przypadku budowy podziemnego parkingu, to tym bardziej zasadne jest pytanie, czy nie dojdzie do rozprzestrzenienia się szkodliwych substancji na okoliczne działki - ze szkodą dla ich mieszkańców" - twierdzi aktywistka.

Przedstawiciel dewelopera oficjalnie przeprosił za to, że nie interesował się terenem przy Dolnych Młynów przez piętnaście lat. Zapowiedział też dialog z mieszkańcami na temat przyszłości terenu. Nie zmieniają się jednak podstawowe plany. Centralny budynek zostanie domknięty skrzydłem i zadaszony szklanym dachem. Pojawi się też nowy budynek od strony ul. Czarnowiejskiej, gdzie teraz rosną drzewa. Właściciel terenu zapowiada jednak że będzie dużo więcej zieleni niż teraz.

"Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego zakłada zachowanie 20% terenu dla zieleni. Więc nie jest to ukłon w stronę mieszkańców, a po prostu realizacja przepisów. Nas interesuje też to, czy ta zieleń będzie ogólnodostępna, czy będą z niej korzystali wyłącznie goście hotelowi" - mówi Łukasz Maślona ze stowarzyszenia Funkcja Miasto.

Przypomnijmy, że hiszpański developer na tym terenie planuje właśnie budowę hotelu. Planowana inwestycja nie powstanie wcześniej niż w 2020 roku. Do tego czasu budynki i ich otoczenie - zgodnie z umową - są wynajęte fundacji Tytano. Teraz większość tego terenu to restauracje. Według właściciela - funkcjonują tam nielegalnie. Uważa, że o ich powstaniu dowiedział się po fakcie, a bary nie mają odpowiednich zezwoleń.

(Dominika Baraniec/ew)

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"