Na lotnisku w podkrakowskim Pobiedniku Wielkim odbyły się ćwiczenia 6 Brygady Powietrznodesantowej. Nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie... specjalny gość, ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Stephen Mull.
Posłuchaj Stephena Mulla
Dyplomata przeszedł szkolenie naziemne, aby po chwili znaleźć się na wysokości 4000 metrów i oddać skok w tandemie z polskim żołnierzem. O swoich wrażeniach po skoku opowiedział reporterowi Radia Kraków.
- Nie było czasu, żeby myśleć o skoku, tam, wysoko w niebie - powiedział Stephen Mull w rozmowie z Radiem Kraków - To było fantastyczne. Amerykańscy żołnierze zawsze mi mówią, że chcą być obok Polaków. Teraz wiem już dlaczego.
Skok był odpowiedzią na zaproszenie generała Adama Joksa - dowódcy 6. Brygady Powietrznodesantowej, która od 12 lat współpracuje z amerykańskimi kolegami po fachu.
(Szymon Szwiec/ew)