Koniec z blokowaniem tramwajów przez źle zaparkowane samochody. Krakowska straż miejska ruszyła z akcją, która ma zwalczyć nieodpowiedzialne zachowania kierowców.
"Blokowanie tramwajów to przede wszystkim kłopot dla pasażerów" - mówi Marek Gancarczyk z krakowskiego MPK. Efekt to gigantyczne opóźnienia w rozkładzie i konieczność organizowania objazdów.
Niewykluczone, że w przyszłości straż miejska pojawi się też na innych krakowskich ulicach, na których samochody blokują tramwaje, na przykład na Rakowickiej.
Podobna akcja była prowadzona kilka lat temu na fragmencie ulicy Karmelickiej, zaraz po wprowadzeniu tam zakazu wjazdu. Patrole policji wyłapywały kierowców, którzy nie przestrzegali znaków drogowych. Po dwóch tygodniach problem zniknął.
Za odholowanie samochodu zapłaci jego właściciel. Wraz z mandatem może to kosztować nawet tysiąc złotych.
(Maciej Skowronek/jp)