Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

80-letnia nowohucianka otworzyła już lodziarnię. Teraz chciałaby pomóc innym seniorom w realizacji marzeń

Babcia Lucyna, słynna seniorka z Nowej Huty, w maju kończy 80 lat! Rodzina Lucyny Orłowskiej chce sprezentować jej wymarzoną kawiarnię nad zalewem Nowohuckim - czynną przez cały rok. Nie byłaby to jednak „zwykła” kawiarnia.

80-letnia nowohucianka otworzyła już lodziarnię. Teraz chciałaby pomóc innym seniorom w realizacji marzeń
Pani Lucyna. Fot. M. Lasyk

Posłuchaj wypowiedzi

Pani Lucyna w wieku 79 lat otworzyła własny biznes - małą lodziarnię w food trucku działającą sezonowo. Na otwarcie nowego lokalu potrzeba 20 tysięcy złotych. Kacper Król, wnuk kobiety, założył specjalne konto na portalu zrzutka.pl i za jego pośrednictwem można wesprzeć tę inicjatywę.

„Babcia od kilkunastu lat jest na emeryturze, ale w ogóle nie przestała pracować. Co chwilę zajmowała się jakimś nowym przedsięwzięciem. Ma głowę pełną pomysłów. Ten lokal byłby takim inkubatorem przedsiębiorczości dla innych seniorów” - mówi w rozmowie z reporterką Radia Kraków wnuk pani Lucyny. „Mama już częściowo inwestuje w całą działalność sama. Ale wydatki są już duże, choć do otwarcia lokalu wciąż bardzo daleko. To wszelkie pozwolenia, zaplanowanie kontenerów – części socjalnej i kawiarnianej, usługi architektów” - przyznaje córka pani Lucyny, Małgorzata.

Inkubator miałby być przestrzenią, w której seniorzy wymienialiby się doświadczeniami i wspólnie realizowali swoje biznesowe cele. „To pomieszczenie można by wynająć. Na przykład panie chcą się zebrać w jednym miejscu i upiec ciasta. Albo panowie – potrzebują miejsca na warsztat. To działałoby trochę jak te pralnie samoobsługowe. Mam trochę prania, przychodzę do tego lokalu i piorę” - wyjaśnia pani Lucyna.

Ponadto w kawiarni stałym punktem w kalendarzu byłoby cotygodniowe czytanie bajek dzieciom.

Pani Lucyna w rozmowie z Magdaleną Zbylut-Wiśniewską. Fot. M. Lasyk

Pani Lucyna przyznaje, że w tym wieku nie chce się jej po prostu siedzieć w domu. Zawsze była aktywna. Czy boi się takiego wyzwania? „Nie, czemu? Boję się choroby, bólu, braku kontaktu z ludźmi. Tego się boję. Mieć co robić, być komuś potrzebnym. W domu w tym wieku nie da się już siedzieć…” - przyznaje nowohucianka reporterce Radia Kraków.

Inicjatywę pani Lucyny i jej rodziny można wesprzeć tutaj

(Magdalena Zbylut-Wiśniewska/ew)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu