Kuriozalna kradzież w jednym z osiedlowych sklepów w Krakowie. 42-letnia kobieta w pierwszym dniu nowej pracy... upiła się alkoholem ze sklepowych półek, wraz ze znajomym zabrała pieniądze z kasy i... uciekła. Zamknęła za sobą sklep i zostawiła na drzwiach kartkę z napisem "awaria".
Policjanci wraz z właścicielką sklepu odnaleźli ją po kilku dniach. Okazało się, że była już karana za kradzieże. Grozi jej do 10 lat więzienia.
(Maciej Skowronek/ko)