Wtorek, 27 paź 12 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

15-latek pogryziony przez psa na ul. Bronowickiej. Nie wiadomo, czy zwierzę było szczepione przeciw wściekliźnie

W środę po południu na ul. Bronowickiej w Krakowie 15-latek został zaatakowany przez psa. Nie wiadomo, czy pies był szczepiony - dlatego policja i rodzice poszukują jego właścicielki. Sprawie przyjrzała się reporterka Radia Kraków, Martyna Masztalerz.

15-latek pogryziony przez psa na ul. Bronowickiej. Nie wiadomo, czy zwierzę było szczepione przeciw wściekliźnie
Fot. ilustracyjne pixabay

Do wydarzenia doszło po godzinie 16 w Bronowicach. 15-letni Hubert wyprowadzał swojego psa na spacer, gdy na jego czworonoga rzucił się inny pies. 

"Ten pies, zamiast naszego psa, złapał zębami za łydkę dziecko. Właścicielka chyba nie zauważyła niczego. Dziecko, jak wróciło do domu, powiedziało, że zostało pogryzione" - mówiła Radiu Kraków Katarzyna Oprocha, matka chłopca. Po wydarzeniu rodzice Huberta szukali właścicielki psa na osiedlu. Nie udało się jej odnaleźć ani im, ani wezwanej na miejsce policji. "Czekamy na szczepienie przeciwko wściekliźnie. Nie wiemy, czy pies był szczepiony" - podkreśla Katarzyna Oprocha. 

Jak powiedział nam Grzegorz Kawiecki, zastępca Małopolskiego Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii, w sytuacji pogryzienia człowieka pies powinien być poddany obserwacji.

"Standardowo obserwacja trwa 15 dni. W określonych sytuacjach lekarz może zdecydować na przedłużenie obserwacji o kolejne 20 dni. Ma to na celu ustalenie, czy zwierzę mogło zarazić wścieklizną człowieka" - wyjaśniał Kawiecki. Jeśli jednak zwierzę jest szczepione, nie ma powodów do niepokoju. "W momencie gdy pies został zaszczepiony, mamy niemal 100% pewność, że nie zarazi nas wścieklizną" - dodaje lekarz. 

W przypadku, gdy nie znamy zwierzęcia i nie możemy skontaktować się z jego właścicielem, należy natychmiast zareagować.

"Najpierw powinniśmy zgłosić się od razu do lekarza, najlepiej na oddział SOR, ale może to też być lekarz rodzinny" - mówiła Elżbieta Kuras z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Krakowie. Lekarz po opatrzeniu ran zaleca pacjentowi serię pięciu szczepionek, które wykluczają rozwijanie się wirusa.

Huberta czekają teraz wizyty w szpitalu co kilka dni, a my przypominamy: szczepienie czworonogów na wściekliznę jest obowiązkowe i należy je powtarzać każdego roku. W przeciwnym razie można spodziewać się mandatu. I chociaż obowiązek ten dotyczy jedynie psów, weterynarze apelują: jeśli mamy koty lub fretki, które wypuszczamy poza mieszkanie, zadbajmy w ten sposób o ich i własne zdrowie.

(Martyna Masztalerz/ew)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem