Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Koleje Małopolskie zdominują połączenie z Tarnowa do Krakowa

Od 10 grudnia razem z nowym rozkładem jazdy Koleje Małopolskie uruchomią 21 pociągów z Tarnowa do Krakowa i tyle samo z powrotem. To prawie dwa razy więcej niż do tej pory. Spółka Urzędu Marszałkowskiego, która przed rokiem weszła na te trasę, teraz przejmie większość kursów obsługiwanych do tej pory przez Przewozy Regionalne.

Koleje Małopolskie zdominują połączenie z Tarnowa do Krakowa
Fot. P. Topolski

Niestety większość pociągów nie będzie jeździć z prędkością do 160 km/h, którą dopuściły na tej trasie Polskie Linie Kolejowe. Powód? Przewoźnikom się to nie opłaca. Niemal wszystkie pociągi nadal będą potrzebowały na pokonanie trasy do Tarnowa ponad godzinę. Przyśpieszone pociągi Kolei Małopolskich zatrzymujące się na dziewięciu stacjach mają przejeżdżać z Tarnowa do Krakowa w czasie od 1 godziny i 3 minut do 1 godziny i 16 minut. Natomiast te, które zatrzymują się na 21 stacjach nawet do 1 godziny i 36 minut.

- Zdecydowanie szybciej będziemy przejeżdżali kiedy skończy się remont między Podłężem i Krakowem Głównym – mówi prezes spółki Koleje Małopolskie Grzegorz Stawowy - Dzisiaj jest to wąskie gardło, nie tylko ze względu na tor, ale także starą infrastrukturę". Przez ten remont pasażerowie trzech popołudniowych pociągów Kolei Małopolskich będą się musieli liczyć z przesiadką w Podłężu na autobusową komunikację zastępczą.

Stawowy wyjaśnia w rozmowie z Radiem Kraków, że pociągi samorządowej spółki nie będą jeździły z prędkością 160 kilometrów bo wymaga to prowadzenia składu przez dwóch, a nie jednego maszynistę a nie przynosi jednocześnie zbyt dużego skrócenia czasu przejazdu pociągów aglomeracyjnych: "Jeździmy z prędkością 130 km/h. Zrobiliśmy badania, z których wynika, że jazda naszych pociągów z prędkością 160 kilometrów przyniesie około 4 do 5 minut oszczędności. Więc jest to relatywnie nie dużo. Dlatego, że ten pociąg musi wyhamować i się rozpędzić. Ta efektywna jazda 160 będzie bardzo ograniczona. Zobaczymy. Najpierw niech PLK to uruchomi i później będziemy się zastanawiali".

Maksymalną dopuszczalną prędkość na trasie z Tarnowa do Krakowa chce wykorzystywać dla kilku swoich pociągów Intercity. Jak jednak przyznaje Marta Ziemska z biura prasowego spółki, "czas przejazdu pozostanie jednak na podobnym poziomie jak obecnie. Wynika to z intensywnych prac modernizacyjnych prowadzonych na krakowskim węźle komunikacyjnym". Zgodnie z nowym rozkładem jazdy, który wejdzie w życie w grudniu, pociągi IC będą przejeżdżały z Tarnowa do Krakowa w czasie od 59 minut dla jednego pociągu, średnio w 1 godzinę i kilka minut, a najdłużej 1 godzinę i 15 minut. Natomiast pociąg Pendolino będzie potrzebował na pokonanie tej trasy 52 minuty. Czyli np. w przypadku tego ostatniego o 3 minuty szybciej niż do tej pory.

Pasażerowie przejeżdżający z Tarnowa do Krakowa zyskają też możliwość przejazdu czterema dodatkowymi pociągami Tanich Linii Kolejowych: "Biebrza" z Rzeszowa do Gdyni, "Małopolska" z Przemyśla do Gdyni, "Malinowski" z Przemyśla do Warszawy Wschodniej oraz "Ustronie" z Przemyśla do Kołobrzegu.

Przewozom Regionalnym z 22 pociągów kursujących między Tarnowem i Krakowem w nowym rozkładzie jazdy zostało tylko 12 pociągów. W tym tylko jedna para to bezpośrednie połączenie tych miast. Pozostałe to dwa pociągi z Piwnicznej do Krakowa przez Tarnów, ale także składy Przewozów Regionalnych z Rzeszowa do Katowic oraz Rybnika. Dyrektor Małopolskiego Zakładu Przewozów Regionalnych Andrzej Siemieński, podkreśla, że spółka z chęcią zwiększyłaby liczbę pociągów szczególnie do Nowego Sącza i Krynicy, ale są to decyzje Marszałka Województwa. Ten powierzył większość kursów do Tarnowa spółce należącej do Urzędu Marszałkowskiego i jak wiadomo nieoficjalnie na tej kanwie powstał spór o przeglądy składów Kolei Małopolskich w Krakowie.

Od wejścia Kolej Małopolskich na trasę z Tarnowa do Krakowa w grudniu 2016 roku do końca października 2017 spółka przewiozła między tymi miastami 1 milion 741 tysięcy pasażerów. A zdaniem prezesa Stawowego byłoby ich jeszcze więcej gdyby nie remont linii w Krakowie.

Bartek Maziarz/Kuba Kusy/wm

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania