Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Frankowicze wysłali list protestacyjny do Trybunału Europejskiego

- Państwo polskie nie stoi po stronie frankowiczów - twierdzi fundacja Pro Futuris zrzeszająca osoby, które zaciągnęły kredyt w obcej walucie. Fundacja wysłała w tej sprawie list protestacyjny do Trybunału Europejskiego. Zdaniem fundacji, koszmaru około 750 tysięcy polskich frankowiczów dało się uniknąć. W 2004 roku Parlament Europejski uchwalił tak zwaną dyrektywę MIFID. Nałożyła ona na instytucje finansowe obowiązek badania adekwatności oferowanych produktów finansowych do potrzeb, poziomu świadomości klienta oraz jego zdolności do zrozumienia i ponoszenia ryzyka.

Frankowicze wysłali list protestacyjny do Trybunału Europejskiego
fot. pixabay

Polsce do implementowania tej dyrektywy się nie spieszyło. Rząd spóźnił się z przegłosowaniem odpowiednich ustaw o 2 lata. Później, zdaniem Pro Futuris, w naszym kraju w dalszym ciągu nie wykorzystywano dyrektywy do ochrony frankowiczów. "W opinii wysłanej do Strasburga polski rząd przekonywał, że w dyrektywie MIFID nie jest wprost powiedziane, że dotyczy ona frankowiczów. W naszej interpretacji to sygnał, że władze bronią interesu banków a nie klientów" - mówi Tomasz Sadlik z Pro Futuris. Dlatego fundacja zrzeszająca zadłużonych w obcej walucie postanowiła wysłać do Trybunału Konstytucyjnego list protestacyjny, w którym wyjaśnia, że postawa rządu jest sprzeczna z żądaniami obywateli.

Choć list ten prawdopodobnie nie przyniesie konkretnych efektów takich jak: kary, nakazy czy zakazy dla Polski, to jednak, zdaniem mecenasa Michała Jaworskiego, jest to ważny krok.

"To jest bardzo cenny głos w dyskusji, dlatego że w dalszym ciągu nie mamy jasności, czym ten produkt tak naprawdę był. Mam na myśli kredyt denominowany we frankach. To jest bardzo ważny aspekt, na który zwrócił uwagę Sąd Najwyższy Węgier. Czy nie jest przypadkiem tak, że niezależnie od kredytu, który zaciągnął nasz frankowicz, tak naprawdę doszło do transakcji w zakresie instrumentu finansowego, jakim jest owe powiązanie tego kredytu z walutą państwa obcego? Ten aspekt jest niezmiernie ważny w ocenie tego, czy ten produkt był prawidłowo sprzedany przez bank i także w zakresie oceny, czy zostały spełnione przez bank obowiązki informacyjne w stopniu prawidłowym" - mówi Jaworski.

Fundacja Pro Futuris tymczasem nie odpuszcza. Jak mówią jej przedstawiciele, już 25 kwietnia frankowicze wyjdą na ulice Warszawy. Na placu Powstańców Warszawy ma być do 15 tys. osób.

(Karol Surówka/ko)

Obserwuj autora na Twitterze:

Obserwuj @SurowkaKarol

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania