Środa, 28 paź 2 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Dziś mają być znane wyniki badań próbek wody z rzeki Przemszy, zanieczyszczonej po pożarze w Siemianowicach Śląskich

Obecnie nie obserwujemy zanieczyszczenia zagrażającego bezpieczeństwu biologicznemu naszych rzek, niemniej wzmagamy czujność i jesteśmy w kontakcie ze służbami wojewody śląskiego – zapewnił wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar podsumowując działania podjęte po pożarze w Siemianowicach Śląskich. W niedzielę mają być znane wyniki badań chemicznych próbek wody pobranych z rzeki Przemszy. Przemsza płynie przez powiat oświęcimski i wpada do Wisły.

Dziś mają być znane wyniki badań próbek wody z rzeki Przemszy, zanieczyszczonej  po pożarze w Siemianowicach Śląskich
Fot. PAP/Michał Meissner

Posłuchaj co mówi wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar

W sobotę rano Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Katowicach przekazał informacje do WIOŚ w Krakowie, że zanieczyszczenia po pożarze w Siemianowicach Śląskich przedostały się do rzek woj. śląskiego i wpłyną do rzek małopolskich. Po otrzymaniu tej informacji wojewoda małopolski niezwłocznie polecił komendantowi wojewódzkiemu Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie i Wojewódzkiemu Inspektoratowi Ochrony Środowiska w Krakowie podjęcie natychmiastowych działań i monitorowanie sytuacji.

Zanieczyszczenia po pożarze w Siemianowicach Śląskich wpłyną do małopolskich rzek



Wieczorem w Małopolskim Urzędzie Wojewódzkim w Krakowie odbył się zwołany przez wojewodę sztab kryzysowy, na którym podsumowano sytuację. Według wojewody Klęczara obecnie nie ma zagrożenia ani dla ujęć wody na terenie Małopolski, ani też dla organizmów wodnych żyjących w rzekach. Podjęte zostały i nadal utrzymywane są działania zmierzające do stałego monitoringu i analizy stanu wód.

Jak uściślił wojewoda, chodzi przede wszystkim o odcinek rzeki Przemszy na terenie powiatu oświęcimskiego, która jest dopływem Wisły.

Przemsza została poddana monitoringowi, pobrano próbki do badania. Zarówno na terenie województwa śląskiego, jak i małopolskiego nie stwierdzono śnięć ryb, jakichś zjawisk mogących zagrażać życiu biologicznemu, niemniej pewne fizyczne właściwości wody zostały zmienione, stąd decyzje o założeniu separatorów, które będą zbierały zanieczyszczenia, jak również o kontroli na długości rzeki Przemszy na terenie powiatu oświęcimskiego

- relacjonował wojewoda. Uściślił, że w Przemszy stwierdzono zwiększoną gęstość wody i specyficzny, niezbyt intensywny zapach.

Nie spowodowało to śnięć, ale dla osób przebywających nad rzeką mogło to wywołać niepokój i niepewność, stąd uspokajamy że mamy świadomość tej sytuacji i podejmujemy działania

- zapewnił Klęczar.


Zapowiedział również wydanie komunikatu do samorządów i instytucji odpowiadających ze bezpieczeństwo ujęć wody, aby zwróciły szczególną uwagę przez najbliższe dni na jakość pobieranej wody. Zaapelował do mieszkańców o zgłaszanie wszelkich zaobserwowanych niepokojących zjawisk pod całodobowy numer informacyjny Wód Polskich lub numer centrum zarządzania kryzysowego przy wojewodzie małopolskim.

Sytuacja wyglądała poważnie, jest pod naszą obserwacją

- zaznaczył wojewoda. Podkreślił jednocześnie, że obecnie "nie ma sytuacji, która uzasadniałaby nadmierny niepokój". W niedzielę mają być znane wyniki badań chemicznych próbek wody pobranych z Przemszy.

Trwa dogaszanie pożaru składowiska chemikaliów w Siemianowicach Śląskich. W Małopolsce bez znaczącego wzrostu stężeń niebezpiecznych substancji w powietrzu



Małopolski Komendant Wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej bryg. mgr inż. Przemysław Przęczek przekazał, że strażackie działania były prowadzone na rzece Przemszy w powiecie oświęcimskim w sobotę od wczesnych godzin rannych po uzyskaniu informacji o potencjalnym zagrożeniu.

Na miejsce skierowane zostały siły i środki PSP z powiatu oświęcimskiego w sile dwóch zastępów. Zwodowano też łódź i rozłożono podwójną zaporę sorpcyjną. Jak przekazał komendant, są to działania profilaktyczne. Dodał, że obecnie "nie odnotowujemy sytuacji, aby ta zapora zbierała jakieś zanieczyszczenia, ale strażacy będą obecni do chwili, aż uzyskamy informację, że zagrożenie minęło”.

Pożar wybuchł w piątek przy ul. Wyzwolenia w siemianowickiej dzielnicy Michałkowice. Jego powierzchnia objęła całe składowisko - ok. 6 tys. metrów kwadratowych. Kłęby czarnego dymu były widoczne z wielu kilometrów.

Pożar został ugaszony, trwa dogaszanie pogorzeliska.

Według szacunków władz Siemianowic Śląskich na składowisku zmagazynowano nielegalnie w różnych pojemnikach kilka tysięcy ton różnych substancji, a także podobne ilości odpadów plastikowych. Były to m.in. substancje ropopochodne, rozpuszczalniki czy farby.

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

    Bartłomiej Maziarz

Najnowsze

  • Kino czyli środek pomocniczy dla badaczy, a zwłaszcza dla fizjologów. 130 lat od pierwszej krakowskiej projekcji

  • Domowa strefa relaksu na zimę - sauna, wanna spa w ogrodzie czy łazienka z hydromasażem?

  • W jakim czasie zwracają się szkolenia z gospodarki magazynowej?

  • Najciekawsze książki z literatury pięknej – co warto przeczytać?

  • Waloryzacja świadczenia pośmiertnego z ubezpieczenia renty odroczonej

  • Dlaczego ser w plastrach tak szybko się poci i jak temu zapobiec