Na nowym rondzie na drodze krajowej numer 44 Kraków - Oświęcim pojawiły się znaki kierujące na Wadowice i Chrzanów, czyli dwie planowane obwodnice. Znaki ustawiono, choć dróg w rzeczywistości nie ma. Co więcej, do tej pory nie rozpoczęła się budowa żadnej z nich.
Posłuchaj relacji Marka Mędeli
Na nowym rondzie w Zatorze drogowcy oznakowali już trasy, które istnieją tylko na papierze. Chodzi o dwie obwodnice: Zatora i Podolsza. Przy drodze można już zobaczyć znaki kierujące na te trasy, choć nie rozpoczęła się nawet ich budowa.
Na pierwszy rzut oka nowe rondo na drodze numer 44 jest bez zarzutów. Szerokie, z nowymi pasami i znakami, tyle że połowa wyjazdów z niego jest ślepa. Drogowcy są jednak optymistami. Przy zamkniętych wyjazdach ustawili już znaki na trasy, które istnieją tylko na papierze.
- Rondo jest gotowe, czeka na dwie obwodnice. Patrzy sobie na północ i południe ślepymi wylotami. Jedno z nich przyjmie obwodnicę Podolsza, która jest po rozstrzygnięciu przetargu. Drugie czeka na pieniądze i na możliwość budowy drogi, która będzie wypuszczona na kierunek wadowicki - mówi Mariusz Makuch, burmitrz Zatora.
To jednak odległa przyszłość. Jak dodaje burmistrz Zatora, budowa nowej drogi w kierunku Chrzanowa ma rozpocząć się za rok i będzie gotowa za dwa lata. Budowa drugiej obwodnicy w kierunku Wadowic, to też odległa przyszłość. Pytanie, czy do czasu wybudowania nowych dróg, ustawionych już znaków nie bedzie trzeba wymienić... na nowe.
(Marek Mędela/ko)