Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

„To jest dramat”. Całą dobę czekają przed ZOL-em, żeby zdobyć miejsce dla bliskich

Krzesła turystyczne, torby z jedzeniem i noc spędzona przed drzwiami nowego Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego w Chrzanowie. Rodziny pacjentów przyjechały z Krakowa, Tarnowa, Krzeszowic, a nawet ze Śląska, by zdobyć miejsce dla swoich bliskich. W innych placówkach słyszą, że na przyjęcie trzeba czekać od półtora roku do nawet sześciu lat.

„To jest dramat”. Całą dobę czekają przed ZOL-em, żeby zdobyć miejsce dla bliskich
Fot. Natalia Feluś

Przed nowo wybudowanym Zakładem Opiekuńczo-Leczniczym w Chrzanowie ustawia się coraz dłuższa kolejka. Ludzie rozkładają przenośne krzesełka, mają ze sobą wodę, jedzenie i niewielkie torby. Wielu z nich zamierza spędzić przed placówką całą noc. Przyjechali m.in. z Tarnowa, Krakowa, Krzeszowic, a nawet ze Śląska.

Zapisy pacjentów rozpoczną się w środę, 16 września, o godzinie 8.00. O przyjęciu ma decydować kolejność zgłoszeń.

– Od drugiej jestem dzisiaj, od czternastej – mówi jedna z oczekujących osób.

– Ja jestem z Tarnowa. Kraków. Z tych rejonów ktoś zawiózł swojego bliskiego do Szczecina – mówią osoby czekające przed placówką.

Na pytanie, czy zostaną przed budynkiem przez całą noc, jedna z kobiet odpowiada:

– Wygląda na to, że tak. Najważniejsze, żeby deszczu nie było.

„To jest dramat”

Rodziny podkreślają, że od miesięcy szukają miejsc dla swoich bliskich w placówkach w całej Polsce. W wielu z nich słyszą, że czas oczekiwania wynosi od półtora roku do nawet sześciu lat.

– Jest ciężko. Począwszy od toalety, od podania jedzenia, od przewinięcia – mówi jedna z kobiet.

Inna opowiada, że szpital chciał wypisać jej matkę do domu, mimo że kobieta wymaga stałej specjalistycznej opieki.

– Mama zupełnie nie oddycha samodzielnie. Dostawała cały czas tlen w szpitalu, ma rurkę tracheotomijną, jest odżywiana pozajelitowo. To jest dramat – mówi.

Rodziny tłumaczą, że nie są w stanie samodzielnie zapewnić całodobowej opieki osobom wymagającym karmienia, mycia, przewijania czy pomocy przy podstawowych czynnościach. Część bliskich pracuje, inni sami mają problemy zdrowotne.

90 miejsc w nowym ZOL-u

W zakładach opiekuńczo-leczniczych nie obowiązuje rejonizacja, dlatego do Chrzanowa zgłaszają się rodziny z różnych części Małopolski i spoza regionu.

90 miejsc i całodobowa opieka. Nowy ZOL w Chrzanowie rozpoczyna nabór

Natalia Feluś

Nowy ZOL przygotował 90 łóżek. Jedenaście z nich ma zostać od razu zajętych przez pacjentów przebywających obecnie na innych oddziałach chrzanowskiego szpitala.

Placówka jest przeznaczona dla osób niesamodzielnych, w ciężkim stanie zdrowia, wymagających całodobowej opieki.

Całodobowa opieka lekarzy, pielęgniarek i rehabilitantów

Kadra Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego jest już skompletowana. Większość personelu mają stanowić dotychczasowi pracownicy szpitala.

Pacjentami będą zajmować się m.in. interniści, kardiolodzy, geriatrzy, neurolodzy i psychiatra, a także pielęgniarki, opiekunowie medyczni i rehabilitanci.

– Opieka nad pacjentem to także opieka rehabilitacyjna. Będzie tu psycholog, który zajmie się sferą psychiczną pacjentów, ale również terapeuci zajęciowi. Bardzo dużą rolę odgrywa także opiekun medyczny – podkreśla Barbara Galus, naczelna pielęgniarka szpitala.

Jak zaznacza kierowniczka ZOL-u Izabela Kiełbalska, pacjenci otrzymają kompleksową, całodobową opiekę.

Placówka ma profil somatyczny, ogólnoustrojowy. Nie będą do niej przyjmowani pacjenci, u których głównym problemem są choroby psychiczne lub nowotworowe.

– To będą stany bardzo trudne, bardzo ciężkie – mówi Artur Baranowski.

Inwestycja za 24 miliony złotych

Budowa i wyposażenie Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego w Chrzanowie kosztowały 24 miliony złotych. 19 milionów pochodziło ze środków zewnętrznych. Pozostałą część sfinansowały Szpital Powiatowy w Chrzanowie, samorządy powiatu chrzanowskiego oraz Krzeszowice.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Pierwsze w Polsce gniazdo szerszenia azjatyckiego zlikwidowane. Wiosną... będą kolejne

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe