Prognozy się sprawdziły. W niedzielę wieczorem nad Małopolską przeszły burze. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie pierwszego stopnia przed deszczem i gradem.
Burze przeszły nad Małopolską. Miejscami spadło nawet 30-40 litrów deszczu na metr kwadratowy. Mocno też wiało - szczególnie w powiatach tatrzańskim, nowotarskim czy suskim i gorlickim - do 70 kilometrów na godzinę.
Nawałnice przeszły m.in. przez okolice Gorlic, Nowy Sącz, Limanową i Myślenice. Tu spadł nawet grad. Straż pożarna interweniowała kilkanaście razy. W Trzebini piorun trafił w budynek mieszkalny, ale na szczęście nikomu nic sie nie stało. W Skawinie natomiast drzewo spadło na trakcję linii kolejowej. Przez chwilę pociąg towarowy był zablokowany. W powiedzie chrzanowskim ok.1500 odbiorców było bez prądu.
Na noc synoptycy zapowiadają przelotne opady i zanikające burze, temperatura spadnie do około 17 stopni. W poniedziałek po pogodnym poranku ponownie musimy liczyć się ze zmienną aurą - możliwe gwałtowne burze z intensywnym deszczem i porywistym wiatrem - ale to dopiero po południu, na termometrach do 27 stopni.
Teresa Gut/bp