Podający się za syna 69-latki oszust pisał do kobiety na WhatsApp, że pilnie musi wykonać przelewy bankowe. Mieszkanka powiatu suskiego uwierzyła i podała najpierw dane do logowania do swojego konta, a potem przekazywała oszustowi kody zabezpieczające konieczne do potwierdzenia przelewów.
Kobieta cały czas była przekonana, że pisze do niej jej syn, który aktualnie przebywa za granicą. Po podaniu kodów zadzwoniła do niego na posiadany wcześniej numer.
Wtedy okazało się, że padła ofiarą oszusta.