Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Wygrana Macieja Kota w Pjongczang!

Maciej Kot wygrał konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich w południowokoreańskim Pjongczangu. To jego drugie zwycięstwo w karierze. Kamil Stoch zajął szóste miejsce. Drugi był Austriak Stefan Kraft, a trzeci Niemiec Andreas Wellinger. Liderem klasyfikacji generalnej PŚ pozostał Stoch.

Wygrana Macieja Kota w Pjongczang!
fot. PAP

Po tym sukcesie biało-czerwoni mają w dorobku łącznie 69 zwycięstw w zawodach indywidualnych PŚ.

Kot po pierwszej serii zajmował czwartą pozycję. Polak w finale oddał dobry skok na odległość 110,5 m, dalej wylądowali tylko Wellinger - 112 m i Norweg Robert Johansson - 111,5 m. Po drugiej wygranej w sezonie Kot wrócił na piąte miejsce w klasyfikacji generalnej PŚ, do czwartego Słoweńca Domena Prevca traci już tylko 16 pkt. Dzięki wygranej wyprzedził w PŚ trzeciego w czwartek Wellingera.

To drugi triumf Kota w karierze; pierwszy osiągnął w ostatnią sobotę w Sapporo, kiedy wygraną podzielił ze Słoweńcem Peterem Prevcem. Na podium stał wcześniej jeszcze tylko raz - w grudniu w Lillehammer był drugi.

Stoch pierwszy skok miał niezbyt udany, osiągnął tylko 100 m i plasował się na 18. pozycji. W finale dwukrotny mistrz olimpijski doleciał do 107,5 m, objął prowadzenie w konkursie i dość długo był liderem. W sumie awansował aż o dwanaście pozycji, gdyż wielu rywali miało w finale gorsze warunki wietrzne i skakało zdecydowanie słabiej niż w pierwszej próbie.

Teraz przewaga Stocha nad drugim w klasyfikacji generalnej PŚ Kraftem zmalała do 60 punktów.

Nieźle wypadł Dawid Kubacki, który zajął 8. miejsce. Po pierwszej serii był 11. - 101,5 m, w drugiej wylądował o cztery metry dalej.

Sporego pecha miał w Korei Stefan Hula. Polak w pierwszej serii skoczył 88 m i nie miał szans na awans do finału. Jednak na skutek protestu - w trakcie jego próby w torach najazdowych leżały kawałki lodu - jury wyraziło zgodę na jej powtórzenie. Skok nie był udany, po lądowaniu na 95. m Hula się przewrócił i ostatecznie był 46.

Kolejnego startu do udanych nie może zaliczyć Piotr Żyła. Po pierwszej serii, gdzie uzyskał 106,5 m był 10., w finale wylądował jednak o dziesięć metrów bliżej i spadł na 18. pozycję. Przez to stracił w klasyfikacji generalnej bezpieczną lokatę w czołowej "10", obecnie jest jedenasty i w następnych zawodach 12 marca w Oslo będzie musiał w kwalifikacjach walczyć o prawo startu w konkursie.

Teraz "narciarska karuzela" wraca do Europy, gdzie pod koniec przyszłego tygodnia w fińskim Lahti rozpoczną się mistrzostwa świata. Do końca sezonu PŚ pozostało sześć konkursów indywidualnych.

PAP/KN

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania