Wtorek, 27 paź 12 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Willingen ostatni sprawdzian przed mistrzostwami globu

Skoczków narciarskich czeka ostatni i zarazem niezwykle intensywny sprawdzian przed zbliżającymi się mistrzostwami świata w Seefeld. Na pucharowy weekend w Willingen składają się bowiem konkurs drużynowy oraz dwa indywidualne.

Absolutnie wyjątkowa sytuacja będzie miała miejsce w piątek. O 15.45 rozpocznie się rywalizacja drużynowa, a po niej jeszcze kwalifikacje do sobotnich i niedzielnych zawodów.

Najlepszy zawodnik wyjedzie za to z Niemiec z premią w wysokości 25 tysięcy euro. Dostanie ją triumfator "Willingen Five", czyli ten, kto zgromadzi najwyższą notę łączną w obu konkursach indywidualnych oraz kwalifikacjach. "Drużynówka" natomiast w programie pojawiła się wyjątkowo. Została przeniesiona z grudnia, kiedy z powodu pogody odwołano zawody w Titisee-Neustadt.

Jednym z faworytów będzie Kamil Stoch. Trzykrotny mistrz olimpijski wygrał dwa ostatnie konkursy - w Oberstdorfie i Lahti. W Willingen w przeszłości triumfował trzykrotnie. Nikomu nie udawało się częściej, a także trzy zwycięstwa ma na koncie Japończyk Noriaki Kasai. Stoch dwukrotnie wygrał w 2014 roku i raz w 2015. W ubiegłym sezonie natomiast był czwarty i drugi, co wystarczyło do zgarnięcia 25 tysięcy euro.

Przed rokiem na najniższym stopniu podium w Willingen stanęli Dawid Kubacki i Piotr Żyła. Biało-czerwoni mają też na koncie triumf drużynowy w 2017 roku, a w 2001 jeden ze swoich ikonicznych sukcesów odniósł tam Adam Małysz. Wynikiem 151,5 ustanowił rekord skoczni, który dopiero cztery lata później i po modernizacji obiektu o zaledwie 0,5 m poprawił Fin Janne Ahonen.

W klasyfikacji generalnej PŚ Stoch jest drugi. Jego szanse na obronę wywalczonej przed rokiem Kryształowej Kuli wydają się jednak być znikome. Prowadzący Japończyk Ryoyu Kobayashi ma nad nim aż 431 punktów przewagi. Trzeci jest Austriak Stefan Kraft, a kolejne miejsca zajmują Żyła i Kubacki.

Oprócz tej trójki, trener biało-czerwonych Stefan Horngacher na zawody zabrał Jakuba Wolnego, Macieja Kota i Stefana Hulę. Wciąż jednak nie wiadomo, na jaką czwórkę zdecyduje się w konkursie drużynowym.

W sobotę w Lahti byli to Stoch, Żyła, Kubacki oraz Wolny, po którego wyjątkowo nieudanych skokach Polacy zajęli czwarte miejsce. Słabszy wynik 23-latka nie przekreśla jego szans na ponowne miejsce w składzie. Austriacki szkoleniowiec nie raz udowadniał, że pod uwagę bierze więcej niż rezultat z jednego konkursu, a poza tym dzień później indywidualnie Wolny zaprezentował się znacznie lepiej - był 14.

Po weekendzie w Willingen skoczkowie nie będą mieli dużo czasu na odpoczynek. Już 23 lutego będą bowiem walczyć o pierwsze medale mistrzostw świata.

PAP/KN

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem