Wtorek, 27 paź 12 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

W Krakowie dominacja jednej grupy kolarskiej

Aż sześciu zawodników JBG-2 Professional Team zajęło pierwsze miejsca w Vienna Life Lang Team Maratony Rowerowe w Krakowie na najbardziej prestiżowym dystansie GRAND FONDO. Wygrał Partyk Piasecki, dla którego dodatkową nagrodą będzie występ w czerwcowych mistrzostwach świata w maratonie rowerowym w niemieckim Singen. Drugi był Wojciech Halejak, a trzeci Mariusz Kozak. Wśród kobiet najszybciej finiszowała Anna Urban.

W Krakowie dominacja jednej grupy kolarskiej
fot. langteam

Krakowska trasa nie należy do najłatwiejszych z powodu długich podjazdów i glinianej nawierzchni. Kiedy na tę glinę spadnie deszcz, a tak było dzisiaj, jazda na rowerze dodatkowo się komplikuje. Patrząc na wyniki, wydaje się, że jednemu zespołowi zupełnie to nie przeszkadzało. Zespół JBG-2 miał najwięcej kolarzy na trasie i nie dał szans rywalom. Na metę jednocześnie wjechało trzech zawodników z tej drużyny, a przyprowadził ich Patryk Piasecki.

– To była naprawdę trudna rywalizacja, ale zespół bardzo mi dzisiaj pomógł, więc muszę im podziękować. Jechaliśmy drużynowo, bo od początku taki był plan na ten wyścig. Wiedzieliśmy, że jesteśmy najmocniejsi, więc mogliśmy go kontrolować.  – cieszył się na mecie Partyk Piasecki, który dzięki tej wygranej będzie reprezentował Polskę na mistrzostwach świata w maratonie rowerowym.

Siódme miejsce w stawce zajął tegoroczny ambasador Vienna Life Lang Team Maratony Rowerowe – Dariusz Batek, który nie miał łatwego życia na trasie.

– Powiedziałbym, że nie byłem siódmy, a pierwszy z normalnych. Zespół JBG-2 zamęczył wszystkich, ale wcale im się nie dziwię. Po wyścigu podjechał do mnie nawet Wojtek Halejak i mówi – Przepraszam Daro, że tak wyszło, ale sam rozumiesz. Mam doskonałą świadomość tego, co zrobili, bo gdybym miał do dyspozycji tylu zawodników zrobiłbym to samo. Nie jest jednak ze mną źle, bo widać, że się bali. Gdy ktoś próbował odjazdów odpuszczali, a mnie ciągle pilnowało przynajmniej czterech – podsumował swój start były wicemistrz świata w MTB.

Wśród kobiet rywalizacja wyglądała zupełnie inaczej. Anna Urban wyprzedziła Ritę Malinkiewicz (Superior Zator) i Annę Sadowską (Volkswagen Samochody Użytkowe) odpowiednio o 7 i 17 minut. – Pogoda nie była dzisiaj najlepsza do rywalizacji, a miałam wielką ochotę na wygraną. Po zwycięstwie w Polanicy-Zdroju chciałam był pierwsza także w Krakowie, żeby zakwalifikować się do kadry. Wszystko się udało, więc chociaż jestem cała przemoczona, to jednak bardzo szczęśliwa – mówiła na mecie najlepsza z pań.

inf. prasowa/KN

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Kiedy poznamy prawdę o wykorzystywaniu seksualnym w polskim Kościele?

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut

  • "Historia kina nigdy nie stoi w miejscu". 27. Festiwal Filmu Niemego

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR