Barszcz z uszkami i potrawka z kurczaka... - to zamówienie Rafała Majki na pierwszy domowy obiad po powrocie z Vuelta a Espana. Wychowanek Krakusa Swoszowice po fantastycznej walce w jednym z najważniejszych wyścigów świata - wrócił do domu. Na lotnisku w Balicach kolarza witała żona, tłum kibiców i dziennikarzy.
Posłuchaj rozmowy z Rafałem Majką
Tuż po wyjściu z samolotu Rafał Majka podkreślał, że teraz przede wszystkim będzie odpoczywać. "Chcę spędzić czas z rodziną. Po prostu odpocząć: fizycznie i psychicznie. Za bardzo w domu mnie nie było" - mówił dziennikarzom kolarz z Zegartowic.
Rafał Majka długo jednak nie będzie z rodziną, bo już za trzy dni rusza na kolarskie mistrzostwa świata.
Przypomnijmy, w światowym rankingu Rafał Majka awansował na 30. miejsce. Kolarz grupy Tinkoff-Saxo ukończył na trzecim miejscu wyścig Vuelta a Espana. Najwyżej notowanym Polakiem w rankingu UCI jest Michał Kwiatkowski, który zajmuje 24. miejsce. Prowadzenie utrzymał Hiszpan Alejandro Valverde, zwycięzca Vuelty Włoch Fabio Aru jest piąty.
(Kuba Niziński/ew)
Obserwuj autora na Twitterze: