Po wygranym rzutem na taśmę meczu w Chorzowie i remisie z Pogonią Szczecin podopiecznych Jacka Zielińskiego czeka teraz bez wątpienia najtrudniejsze zadanie. W 23. kolejce Pasy wybiorą się do Gdańska na teren lidera.
Trudno wyobrazić sobie teraz dla Cracovii trudniejszy mecz niż wyjazd na stadion lidera tabeli LOTTO Ekstraklasy. Wiosną terminarz nie będzie jednak oszczędzać Pasów, przed którymi długa i trudna droga do górnej ósemki. Czteropunktowa różnica, jaka dzieli aktualnie Cracovię od ósmej w tabeli Korony Kielce, jest jeszcze możliwa do zniwelowania. Do tego jednak potrzebne są tylko i wyłącznie zwycięstwa, a o to w Gdańsku będzie niezwykle trudno.
9 zwycięstw, 1 remis i 1 porażka - tak prezentuje się bilans Lechii Gdańsk przed własną publicznością w tym sezonie ligowym. W Gdańsku wygrała tylko i wyłącznie... Bruk-Bet Termalica Nieciecza, która jeszcze w sierpniu potrafiła ograć aktualnego lidera 2:1. Wtedy również Lechia zajmowała fotel lidera, więc analogii do aktualnej sytuacji jest kilka. Inną sprawą jest jednak pozycja w tabeli, która wówczas Termalice pozwalała realnie myśleć o trzech punktach. Dziś sytuacja Cracovii jest zdecydowanie gorsza.
– Zdajemy sobie sprawę, że gramy z liderem na jego stadionie. Mimo to wierzymy w swoje umiejętności i nie jedziemy do Gdańska przestraszeni. Z Lechią zawsze grało nam się dobrze i liczymy na to, że podobnie będzie w tę sobotę – mówił na przedmeczowej konferencji prasowej szkoleniowiec Pasów, Jacek Zieliński. Faktycznie, Cracovii z Lechią ostatnimi czasy szło lepiej niż przyzwoicie. Co prawda jesienią w Krakowie górą była Lechia, ale w zeszłym sezonie Pasy trzykrotnie były górą, nie tracąc choćby jednego gola.
Poczatek meczu w Gdańsku o godzinie 18:00. Zapraszamy do słuchania relacji w sportowym kanale Radia Kraków.Transmisji słuchać można także w smartfonach i tabletach po zainstalowaniu bezpłatnej aplikacji oraz przez odbiorniki cyfrowe z systemem DAB+.
AD