Wtorek, 27 paź 12 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Drugie z rzędu zwycięstwo Cracovii! Trzy punkty wyrwane beniaminkowi

Dużo trudniej niż wygrana nad Koroną Kielce Cracovii przyszło kolejne ligowe zwycięstwo. W piątkowe popołudnie Pasy pokonały przed własną publicznością Wisłę Płock 1:0.

Drugie z rzędu zwycięstwo Cracovii! Trzy punkty  wyrwane beniaminkowi
Fot. PAP/Stanisław Rozpędzik

Po rozbiciu w znakomitym stylu Korony Kielce i przerwie na mecze reprezentacji Cracovia powróciła do walki o ligowe punkty. W piątek na stadion przy ulicy Kałuży przyjechała Wisła Płock - beniaminek, który w tym sezonie postraszył już niejednego ligowego potentata. W poprzedniej kolejce Wiśle bardzo mało zabrakło do urwania punktów innej Wiśle - tej krakowskiej - ale mimo odrobienia dwubramkowej straty ostatecznie mecz z imienniczką zakończył się porażką beniaminka.

Jako że zwycięskiego składu zmieniać sie nie powinno, trener Jacek Zieliński desygnował do gry jedynastkę identyczną jak ta, która dopiero co zaaplikowała tu Koronie Kielce bagaż sześciu bramek. Skład niezmienny pozostaje zresztą nieco dłużej, ale do wcześniejszego meczu z Zagłębiem Lubin piłkarskiego powiedzenia o nienaruszalności wygranej jedenastki podpiąć nie można - w Lubinie Cracovia tylko zremisowała. 

Pierwsze fragmenty meczu przy Kałuży nie przyniosły zbyt wielu godnych uwagi momentów. Pod bramką Grzegorza Sandomierskiego nieco groźniej zrobiło się w 14. minucie. Po sprytnym rozegraniu rzutu rożnego piłka trafiła na skraj pola karnego do Merebaszwiliego, ten miał sporo miejsca i czasu, ale jego strzał został zablokowany. Poza tym dominowały kiksy, proste straty i niewymuszone błędy. Do Merebaszwiliego piłka trafiła ponownie w 27. minucie. Znów było miejsce i czas, ale znów skończyło się niepowodzeniem - tym razem Gruzin nie trafił w światło bramki.    W kolejnych minutach dwukrotnie głową próbował Szczepaniak i były to najgroźniejsze ataki Pasów w pierwszych 30 minutach tego meczu. Pierwszy zwrot akcji nastąpił właśnie po pół godziny gry. W 30. minucie Piotr Malarczyk faulował w polu karnym Ilieva, a do jedenastki podszedł Dominik Furman. Ten sam zawodnik, który właśnie strzałem z rzutu karnego pokonał ostatnio bramkarza Wisły Kraków teraz przestrzelił - piłka poszybowała ponad poprzeczką.

W pierwszej połowie gole więc nie padły, za to zaraz po zmianie stron bliski szczęścia był Miroslav Covilo. Nikogo nie zaskoczy fakt, że pomocnik Cracovii uderzał głową - piłka zmierzała praktycznie w samo okienko, ale Seweryn Kiełpin wyciągnął się jak struna i chwycił futbolówkę w rękawice. Jeszcze lepiej Kiełpin interweniował w 54. minucie. Wówczas bramkarz Wisły kapitalnie, końcami palców interweniował po strzale głową Piątka. Mimo to Kiełpin po paradzie nie miał zbyt wesołej miny. Do sparowanej przez niego piłki dopadł Jakub Wójcicki i potężnym strzałem nie pozostawił już żadnych wątpliwości. W 62. minucie mogło się zrobić 2:0. Fenomenalnie, z pierwszej piłki lewą nogą mierzył Brzyski, ale niezawodny Kiełpin znów zdołał sparować piłkę na korner. Dziesięć minut później Mateusz Cetnarski precyzyjnie dośrodkował na głowę Covilo - temu zabrakło centymetrów. Cracovia po przerwie robiła jednak wrażenie dużo lepsze niż w pierwszej połowie, a prowadzenie na dobrą sprawę mogło i powinno być wyższe.

Kolejne minuty przynosiły kolejne okazje Cracovii, natomiast Wisła nie potrafiła się skutecznie odgryźć. Groźną bronią gości miały być bite przez Dominika Furmana stałe fragmenty gry. Ani rzuty wolne, ani rożne nie kończyły się jednak celnymi dośrodkowaniami, a jak zakończył się rzut karny - o tym reprezentant Polski będzie chciał jak najszybciej zapomnieć. Krzysztof Piątek będzie chciał natomiast zapomnieć o sytuacji z doliczonego czasu gry. Po ograniu Szymińskiego biegł z piłką sam od linii środkowej boiska, nieatakowany przez rywali wpadł w pole karne, uderzył obok Kiełpina, ale też minimalnie obok słupka.

I tak oto bramka Jakuba Wójcickiego z początku drugiej połowy była jedyną, jaka padła w tym spotkaniu. Mecz Cracovii z Wisłą, zwłaszcza w pierwszej połowie, nie należał do szczególnie pasjonujących, ale to, co kibiców Pasów interesuje najbardziej to drugie z rzędu zwycięstwo ekipy Jacka Zielińskiego.

Cracovia - Wisła Płock 1:0 (0:0)
Wójcicki 54'

Cracovia: Sandomierski – Wójcicki (81. Deleu), Polczak, Malarczyk, Brzyski – Čovilo, Dąbrowski – Budziński, Cetnarski (78. Jendrisek), Szczepaniak (90. Wdowiak) – Piątek.
Wisła Płock: Kiełpin – Stępiński, Szymiński, Bożić, Sylwestrzak – Rogalski (85. Drozdowicz), Furman, Merebaszwili, Wlazło, Iliev (59. Kriwiec) – Kante (71. Reca).

AD

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem