Koszykarki Wisły Can-Pack, by zapewnić sobie korzystny układ gier w następnej fazie elitarnych rozgrywek Euroligi, potrzebują wygranych. Dziś o zwycięstwo będzie jednak bardzo trudno, bo rywal to drużyna z najwyższej półki. Ale krakowianki zdają się mieć patent na ogrywanie przeciwnika z Moskwy !
W Eurolidze koszykarek Wisła Can-Pack Kraków zmierzy się w podmoskiewskim Widnoje z zespołem Spartaka Moskwa . Mecze między tymi drużynami od lat należą do najciekawszych w tych elitarnych rozgrywkach, ponieważ drużyna Białej Gwiazdy ma patent na ogrywanie słynnej i zawsze mocnej rosyjskiej drużyny. Przypomnijmy, że i w tym sezonie w Krakowie drużyna Mistrzyń Polski wygrała 76-64. Była to jedna z dwóch porażek Spartaka w tej edycji Euroligi. Dla Wisły Can-Pack zaś pierwsze zwycięstwo odniesione w bieżącym sezonie Euroligi.
Z kolei trener Jose Ignacio Hernandez ma kłopot w postaci kontuzji dwóch zawodniczek swojej drużyny Alany Beard oraz Justyny Żurowskiej. Występ Alany Beard jest jednak możliwy, decyzje zapadną w ostatuiej chwili, natomiast w przypadku Justyny Żurowskiej jest to bardzo mało prawdopodobne. Na ławce zabraknie też asystenta trenera, Jordiego Aragonesa, który nie przeszedł rosyjskiej kontroli paszportowej i został odesłany do Hiszpanii.
Początek meczu - o 15-tej polskiego czasu.
(Marek Solecki)