Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Ogromny pech Sobiesława Zasady tuż przed metą Rajdu Safari

Sobiesławowi Zasadzie zabrakło trzech kilometrów do ukończenia Rajdu Safari. Tuż przed końcem ostatniego odcinka rajdu auto zakopało się w głębokim piasku, a potem uderzyły w nie dwie inne nadjeżdżające rajdówki. Poważne uszkodzenie zawieszenia tylnego koła nie pozwoliło dojechać do mety. Załoga wyszła bez szwanku, ale niestety nie została uwzględniona w klasyfikacji generalnej.

Ogromny pech Sobiesława Zasady tuż przed metą Rajdu Safari
fot: Biuro prasowe Sobiesława Zasady
Do kolizji doszło w niedzielę na ostatnim odcinku specjalnym Hell's Gate 2 o długości 10,6 km. Po pierwszym przejeździe tego odcinka już zapowiadało się, że przy następnym nawierzchnia będzie tak zniszczona przez jadące wcześniej auta WRC, że kolejnego przejazdu nie wytrzymają inne samochody. Tomasz Borysławski, pilot Zasady, sugerował organizatorom nierozgrywanie tego odcinka dla samochodów spoza WRC.

- Byliśmy pewni, że zawiesimy się na podwoziu, koleiny miały już ponad pół metra głębokości i żaden samochód spoza WRC nie mógł tego fragmentu pokonać. Zatrzymaliśmy się, włączyliśmy system GPS powiadamiający organizatora, że trasa jest nieprzejezdna. W tym momencie rajd powinien być zgodnie z przepisami FIA natychmiast zatrzymany. Jednak nasz sygnał GPS został przez organizatora zlekceważony, na trasę wypuszczono kolejne, startujące po nas załogi. Dostaliśmy dwa uderzenia, pierwsze lżejsze, drugie na tyle silne, że samochód już nie nadawał się do jazdy. Mam żal do organizatorów – powiedział Borysławski.

Podczas pierwszych dwóch dni Rajdu załoga jechała konsekwentnie i skutecznie, a podczas niedzielnego etapu poprawiła swoją pozycję w klasyfikacji generalnej z 29. na 25. miejsce, jednak utknęła na trasie ostatniej próby. Przejechana trasa stanowiła 99% całej długości rajdu.

- Straszny pech, ale takie rzeczy w rajdach się zdarzają. Wiele aut na tym odcinku miało bardzo duże problemy. Koleiny były tak głębokie, że szorowaliśmy płytą silnika. Długo tak by się nie dało jechać – powiedział nestor światowych rajdów. "Ale może znów wystartuję w Safari w 2030 roku jako stulatek” – dodał z uśmiechem.

Druga polska załoga Daniel Chwist/Kamil Heller na poszczególnych odcinkach regularnie plasowała się na miejscach 9 lub 12 klasyfikacji generalnej. Po wczorajszym uszkodzeniu zawieszenia spadli na 19. pozycję w swoim debiucie w rajdzie rangi WRC i zajęli ostatecznie 4. miejsce w kategorii WRC3 i 17. w klasyfikacji generalnej.

Pozostali uczestnicy rajdu oraz tysiące fanów wyrażało podziw nad dokonaniem Zasady, który wystartował w rajdzie jako najstarszy zawodnik WRC w historii i gdyby nie pech na ostatnim odcinku, przekroczyłby linę mety.

Zapytany w niedzielę o start Zasady, Hiszpan Dani Sordo (siódmy w klasyfikacji WRC) powiedział: Sam jego start to już jest zwycięstwo. Zasada już nie musi niczego udowadniać, bo udowodnił w przeszłości, jak świetnym jest kierowcą.

Niedzielny etap zakończył Rajd Safari (o całkowitym dystansie 1133,94 km), który wrócił po 19 latach do kalendarza WRC. W klasyfikacji generalnej zwyciężył Sebastien Ogier i Julien Ingrassia.
fot: Biuro prasowe Sobiesława Zasady

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"