Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Kubica: Są pozytywne strony tego trudnego dnia

Kierowca Williamsa Robert Kubica, który zajął ostatnie miejsce w kwalifikacjach przed niedzielnym wyścigiem w Melbourne, dostrzega pozytywne strony nieudanego dnia. "Czegoś się dzisiaj nauczyliśmy" - stwierdził Polak, który wrócił do Formuły 1 po ponad ośmiu latach.

Kubica: Są pozytywne strony tego trudnego dnia
Fot. PAP/EPA/JAMES ROSS AUSTRALIA AND NEW ZEALAND OUT

Podczas trzeciej sesji treningowej Kubica uderzył w bandę przy wjeździe do alei serwisowej, zostawiając za sobą części bolidu. To samo spotkało go na dziesiątym zakręcie w końcówce pierwszej części kwalifikacji (Q1). Wówczas miał szansę pobić swój najlepszy czas okrążenia, ale otarł się o barierkę, w konsekwencji uszkodził prawą tylną oponę i wypadł na trawę.

"Kwalifikacje był trudne jeśli chodzi o ogólne +czucie+ samochodu, ale to wrażenie nagle poprawiło się na tym ostatnim okrążeniu. To nawet nie był błąd wynikający ze zbyt dużej szybkości, po prostu źle oceniłem odległość, co jest dość krępujące" - przyznał, cytowany w serwisie autosport.com.

Dodał jednak, że pierwsze oznaki postępów go ucieszyły.

"Przynajmniej mam teraz lepszy ogląd na to, ile miejsca muszę zostawić na torach ulicznych. Dzięki tym kwalifikacjom lepiej zrozumieliśmy kilka rzeczy. To nie zmieni nic jeśli chodzi o zajmowane przez zespół pozycje, ale czegoś się nauczyliśmy i to jest ważne" - podkreślił.

Kubica i jego kolega z teamu Brytyjczyk George Russell mieli najgorsze czasy wszystkich trzech sesji treningowych w Australii.

"Do tego ostatniego okrążenia w kwalifikacjach przystępowałem z tak złym uczuciem, że w kilku miejscach jechałem wolniej, niż się dało. To normalne, kiedy nie wiadomo, czego się spodziewać" - tłumaczył polski kierowca.

Dodał też, że w niedzielnym wyścigu stoi przed sporym wyzwaniem.

"To będzie pierwszy raz (od 2010 roku - PAP), kiedy przejadę więcej niż 15 okrążeń bez zatrzymania. Nie miałem okazji tego zrobić podczas testów w Barcelonie. W piątek gdy inni kierowcy robili symulacje wyścigów, zostałem wyprzedzony więcej razy niż przez cztery lata, kiedy ścigałem się w F1. A to zdarzyło się w ciągu 45 minut" - ubolewał.

"To będzie długi wyścig. Ale to bardzo ważne, żeby się z tym zmierzyć, zdobyć informacje. Koniec końców, nawet jeśli z zewnątrz to tak nie wygląda, dla mnie to był bardzo pozytywny dzień" - zakończył Kubica.

W kwalifikacjach triumfował broniący tytułu Brytyjczyk Lewis Hamilton z Mercedesa. Z drugiej pozycji ruszy w niedzielę jego kolega z teamu Fin Valtteri Bottas, a z trzeciej - wicemistrz świata Niemiec Sebastian Vettel z Ferrari.

PAP/AD

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Dyrektor ZIS zwolniony w trybie natychmiastowym. Powodem była sprawa Mais Group?

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem