Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Wisła Can PAck przegrała pierwsze spotkanie wielkiego finału

1KS Ślęza Wrocław pokonała we własnej hali Wisłę Can-Pack Kraków 71:65 (21:20, 9:15, 20:8, 21:22) w pierwszym meczu finału play off ekstraklasy koszykarek. W czwartek drugie spotkanie we Wrocławiu. Rywalizacja toczy się do trzech zwycięstw.

Wisła Can PAck przegrała pierwsze spotkanie wielkiego finału
PAP/Maciej Kulczyński

Ślęza Wrocław: Sharnee Zoll 18, Marissa Kastanek 16, Katerina Rymarenko 13, Kourtney Treffers 8, Agnieszka Skobel 7, Zuzanna Sklepowicz 4, Agnieszka Majewska 4, Agnieszka Kaczmarczyk 1, Nikki Greene 0, Magdalena Koperwas 0;

Wisła Can-Pack Kraków: Ziomara Morrison 17, Sandra Ygueravide 13, Ewelina Kobryn 13, Hind Ben Abdelkader 10, Vanessa Gidden 5, Magdalena Ziętara 4, Meighan Simmons 2, Agnieszka Szott-Hejmej 1, Claudia Pop 0, Olivia Szumełda-Krzycka 0.

Lepiej spotkanie zaczęła Wisła, która łatwo wyszła na prowadzenie 12:3. Wrocławianki miały w tym okresie duże problemy z trafieniem do kosza nawet z dogodnych pozycji. Jakby tego było mało zespół z Dolnego Śląska stracił swoją podstawową podkoszową Nikki Greene, która z powodu kontuzji musiała zejść z boiska.

Tak jak jednak Ślęza łatwo pozwoliła odskoczyć krakowiankom, tak też łatwo odrobiła straty. Wrocławianki przyspieszyły ataki, łatwiej przedzierały się przez defensywę przyjezdnych i wystarczyły dwie minuty, by był remis 14:14. Później trwała wymiana akcja za akcję i pierwszą kwartę minimalnie wygrały gospodynie.

Druga kwarta zaczęła się od świetnej serii Wisły. Krakowianki zdobyły 14 punktów, a Ślęza nie trafiła w tym czasie ani razu. Do tego momentu wrocławianki miały tylko siedem rzutów celnych z gry, przy 15 rywalek. Podopieczne trenera Arkadiusza Rusina przełamały się dopiero po blisko siedmiu minutach, ale było wówczas już 22:34.

Po udanej końcówce drugiej kwarty i dobrym początku trzeciej Ślęzie udało się zmniejszyć straty do dwóch punktów (35:37). Kilka chwil później trafiła Agnieszka Skobel, a następnie Sharnee Zoll i było 41:39.

Zdenerwowany trener Wisły Jose Ignacio Hernandez wziął czas, a po wznowieniu gry i odgwizdaniu faulu jednej z jego zawodniczek tak mocno protestował, że sędziowie gwizdnęli przewinienie techniczne. Wrocławianki wykorzystały swoją szansę i wyszły na prowadzenie 45:39.

Ostatnią odsłonę spotkania Ślęza zaczynała prowadząc 50:43. Wisła mając przewagę na tablicach próbowała punktować spod kosza, a wrocławianki szukały szans w rzutach z dystansu. Żadnej z ekip nie udało się zdominować rywala i przewaga wrocławianek się utrzymywała.

Przy stanie 59:51 na niewiele ponad dwie i pół minuty przed końcem piłka trafiła do Kateriny Rymarenko, która trafiła za trzy. Kilka chwil później jej wyczyn powtórzyła Marissa Kastanek i było 65:57. Kiedy Amerykanka w kolejnej akcji swojej drużyny trafiła spod kosza, a do końca było niewiele ponad półtorej minuty, jasne było, że Ślęza wygra.

PAP/WS/KN

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania