Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Comarch Cracovia zaczęła marsz do wielkiego finału sezonu

Pierwsza półfinałowa wygrana "Pasów" w rywalizacji z "Szarotkami".

Comarch Cracovia zaczęła marsz do wielkiego finału sezonu
Comarch Cracovia

Comarch Cracovia - TatrySki Podhale Nowy Targ 7:3 (5:2, 0:0, 2:1)

Walka o prawo gry o złoty medal mistrzostw Polski w hokeju na lodzie rozpoczęta! Jedną z par tworzą zespoły z Małopolski, drugą ze Śląska.

W parze małopolskiej Comarch Cracovia mierzy się z zespołem TatrySki Podhale Nowy Targ. Do finału awansuje zespół, który rywala pokona czterokrotnie. Doświadczenia tego sezonu zdawały się wskazywać na gospodarzy meczu, jako faworytów do zwycięstwa. Sześć spotkań w sezonie zasadniczym, wygrana w Pucharze i Superpucharze Polski, wszystkie te mecze padały łupem „Pasów”.

Ale faza play-off, to „inna bajka” - twierdzą hokeiści. Szybkim potwierdzeniem tych słów była zdobyta już w połowie 3 minuty gry przez Krzysztofa Zapałę bramka dla „Szarotek”. Nie minęła jednak minuta, a był remis 1:1. Swego pierwszego gola w barwach „Pasów zdobył Andrew McPherson. Szaleństwo pierwszych minut spotkania nie mija. Mija 49 sekund, nowotarżanie prowadzą 2:1. Tym razem trafia Kacper Bryniczka. Znów odliczamy czas w sekundach. Mija 46 i jest 2:2. Lukas Zib. Żartem powiedzieć można, że przez kolejne 3 minuty kibice się nudzili, ale na początku 9 minuty pierwsze prowadzenie gospodarzom daje Krystian Dziubiński, gdy Cracovia wykorzystuje pierwszy w tym meczu okres gry w przewadze. 62 sekundy później jest 4:2 dla obrońców tytułu mistrzowskiego. Tym razem za sprawą Petra Kolusa. Jeśli ktoś myślał, że to już koniec emocji w I tercji, to się mylił. Na 5:2 dla „Pasów” w 14 minucie podwyższa Petr Šinagl.

W II tercji goli się nie doczekaliśmy. Owszem, była sędziowska analiza po strzele Iossafova, ale nie było wznowienia gry od środka. Na 6:2 na początku III tercji podwyższył Filip Drzewiecki, wykorzystując błąd nowotarskiego bramkarza. Jeśli ktoś myślał, że w tej sytuacji „Szarotki” skupią się już tylko na myśli o jutrzejszym meczu, był w błędzie. W 45 minucie drugiego gola w tym meczu zdobywa Kacper Bryniczka, jednak „Pasy”ani myślą o nerwowej końcówce zawodów. Na 3 minuty i 45 sekund przed końcową syreną dystans czterech goli przywraca Andrzej Domogała. Więcej bramek już na lodowisku im. Adama Rocha Kowalskiego we wtorkowy wieczór już nie widzieliśmy. Ale na „dziesiątkę” chyba nie można narzekać...

W drugiej półfinałowej parze GKS Tychy wygrywa z Polonia Bytom 3:0.

TK

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem