Puchar Świata w skokach narciarskich w Zakopanem już za niespełna dwa tygodnie. Tymczasem w stolicy Tatr i na całym Podhalu praktycznie nie ma śniegu. Co gorsza, temperatury w ciągu dnia już od dłuższego czasu są dodatnie i uniemożliwiają sztuczne śnieżenie.
Posłuchaj Andrzeja Kozaka, prezesa Tatrzańskiego Związku Narciarskiego
Co prawda zakopiańska Wielka Krokiew jest biała, ale nie ma wątpliwości, że aby odbyły się na niej zawody, potrzebne są spore ilości śniegu. Dzisiaj zostaną rozpoczęte prace przy przygotowaniu skoczni do zbliżających się zawodów. Andrzej Kozak, prezes Tatrzańskiego Związku Narciarskiego zapewnia, że cały sztab ludzi zrobi wszystko, aby zawody się odbyły.
Zawody Pucharu Świata w skokach narciarskich są zaplanowane na 18-19 stycznia. Wcześniej konkurs skoków ma się odbywać w Wiśle. Tam także śniegu nie ma już od bardzo dawna. Pojawiały się nawet informacje, że być może zawody z Wisły zostaną przeniesione do Zakopanego, ale tę informację dementuje się pod Tatrami.
Organizatorzy zakopiańskiego Pucharu Świata liczą, że choć w części sprawdzą się najnowsze prognozy pogody. A one przewidują że najbliższe noce będą mroźne, a to umożliwi sztuczne zaśnieżenie skoczni. Dodatkowo według części synoptyków tuż przed Pucharem Świata w Zakopanem może spaść nawet kilkadziesiąt cm śniegu.
(Przemysław Bolechowski/ko)