To jedno z najciekawszych miejsc dla biegaczy w pobliżu Krakowa
Posłuchaj rozmowy Macieja Skowronka z biegaczami z TKKF Uklejna
Myślenice leżą 30 kilometrów od Krakowa, a turystyczna dzielnica Zarabie, w której można pobiegać... zaraz przy zjeździe z "zakopianki". Walory tego miejsca zachwalają członkowie sekcji biegowej TKKF Uklejna.
Grupa zawiązała się dość przypadkowo, kiedy biegający mieszkańcy coraz częściej zaczęli na siebie "wpadać" podczas treningów. I w końcu postanowili trenoważ wspólnie pod konkretnym szyldem.
- Spotkaliśmy się w czasie biegania z członkami sekcji kolarskiej TKKF-u i stwierdziliśmy, że warto w jakiś sposób się zrzeszyć - mówi jedna z członkiń Ewelina Czernecka.
Grupa postawiła na tradycje i utworzyła nową sekcję w ramach TKKF. Okazało się to również świetnym sposobem na przyciagnięcie nowych, wartościowych osób.
- Przeprowadziłam się do Myślenic z Poznania i szukając klubu biegowego zwróciłam uwagę właśnie na TKKF, czyli działalność amatorską, ale prowadzoną na poważnie - przyznaje Kaja Milanowska, która osiąga bardzo dobre wyniki w biegach górskich - To bardziej do mnie przemówiło i bez zastanawiania się dołączyłam do grupy.
Sekcja biegowa TKKF Uklejna liczy w tej chwili ponad 20 członków.
- Trenujemy różnie, w zależności od tego, jak kto dysponuje czasem. Ale najczęściej biegamy w grupie i to nie są treningi na zasadzie "pobiegamy i pogawędzimy", ale naprawdę zajęcia są często bardzo wymagające - przekonuje Kaja Milanowska - Ja najczęściej trenuję sama, ale obecność w klubie bardzo mnie motywuje. Kiedy po raz pierwszy startowałam w zawodach w barwach TKKF ogromnie się stresowałam. Bo należało wypaść dobrze reprezentując naszą grupę. Gdybym startowała indywidualnie, tak dużej motywacji by nie było.
Biegacze z Myślenic najczęściej startują w zawodach górskich. Trudno się dziwić: wszak Myślenice leżą w górach. Niezbyt wysokich, ale jednak.
- Myślenice z trzech stron otoczone są górami - wyjaśnia Lech Ulman z TKKF - To naturalne, że biegając tutaj "zaliczyliśmy" wszystkie okoliczne góry
Zresztą sama nazwa Uklejna ma tu znaczenie, bo jest to... najwyższy szczyt w Myślenicach
- Ale myślenickie Zarabie daje możliwośc trenowania różnych rodzajów biegów - dodaje Kaja Milanowska - Zielony szlak na Chełm pozwala poćwiczyć siłę biegową. Szlak czerwony w dół z Uklejny to z kolei technika zbiegów. A jeśli ktoś chce trenować szybkość, to jest profesjonalna ścieżka biegowa wzdłuż parku i wzdłuż rzeki Raby, około 5 km. Przy tym mamyn piekne widoki: z jednej strony rzeka, z drugiej góry. Zaledwie 20 minut jazdy z Krakowa i już jesteśmy w górach i mamy czyste powietrze.
Taka rekomendacja jest chyba wystarczająca.
SKO