Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Pjongczang 2018 - Małysz: Tylko pogoda mogła nam pokrzyżować plany

Loterią nazwał Adam Małysz sobotni, olimpijski konkurs skoków narciarskich na obiekcie normalnym w Pjongczangu. Z powodu zbyt silnego i zmiennego wiatru zawody trwały prawie trzy godziny. Kamil Stoch zajął w nich czwarte miejsce, a Stefan Hula piąte.

Pjongczang 2018 - Małysz: Tylko pogoda mogła nam pokrzyżować plany
Fot. PAP/Grzegorz Momot

– Dalej nie wierzę w to, że mogło się tak stać. Tylko pogoda mogła nam pokrzyżować plany no i zrobiła to – zaczął spotkanie z dziennikarzami Małysz – Dziś to nie był sport, tylko loteria, która w tym sezonie na pewno się jeszcze nie wydarzyła. Tak krzywdzący konkurs nie powinien mieć miejsca. Można go było przełożyć, bo przed rywalizacją na dużej skoczni są trzy dni. To jest walka o medale olimpijskie. Czekasz na nią cztery lata, a tu ma potem taki przebieg – dodał.

Po pierwszej serii niespodziewanym liderem był Hula, a Stoch zajmował drugie miejsce. W drugiej jednak Stoch trafił na słabszy niż rywale wiatr i ostatecznie do podium zabrakło mu zaledwie 0,4 pkt.

W przypadku Huli natomiast aparatura uznała, że ma bardzo korzystne warunki i odjęto mu 18,2 pkt - najwięcej ze skaczących w końcówce zawodników. – Nie wiem jakim cudem odjęto Stefanowi tyle punktów. Byłem w szoku. Przez radio cały czas dostawałem informacje, że warunki są słabe. Komu, jak komu, ale Stefanowi się ten medal należał – za jego wytrwałość, cierpliwość i walkę do końca – podkreślił Małysz.

Czterokrotny medalista olimpijski, a obecnie dyrektor ds. skoków narciarskich i kombinacji norweskiej w PZN ma nadzieję, że sędziowie wyciągną wnioski z tych zawodów. – Oby to zrobili, bo zdecydowanie za mało reagowano na długie skoki słabszych zawodników. Gdyby trafił na nie Kamil, to chyba przeskoczyłby obiekt – zwrócił uwagę.

Zwyciężył piąty po pierwszej serii Niemiec Andreas Wellinger. Drugie miejsce zajął Norweg Johann Andre Forfang, a trzecie jego rodak Robert Johansson, który awansował z 10. pozycji na półmetku. Na 19. miejscu rywalizację zakończył Maciej Kot, a Dawid Kubacki nie zakwalifikował się do finału.

W sobotę 17 lutego zawodnicy będą rywalizować na dużym obiekcie, a dwa dni później na nim odbędzie się konkurs drużynowy. Wpływu ostatnich wydarzeń na psychikę Polaków, Małysz się nie obawia. – Oni znają swoją wartość, są już doświadczeni. Zabrakło nam dziś szczęścia, ale wierzę, że wszystko się odwróci – podsumował.

PAP/AD

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania