Ktoś daje się nabrać w sieci na fałszywą inwestycję i traci oszczędności życia. Ból, złość, szukanie ratunku. I nagle w mediach społecznościowych wyskakuje profil „Pomoc polskim poszkodowanym”, a z ekranu uśmiecha się do nas znany minister, prokurator albo szef policji i obiecuje: „pomożemy ci odzyskać pieniądze!”. Brzmi jak wybawienie?
Posłuchaj podcastu
Ten profil to jest podręcznikowy przykład internetowego cynizmu w najczystszym wydaniu. Wyobraźmy sobie, że dostajemy w twarz, a potem podbiega do nas gość w garniturze i mówi - "Hej, widziałem, że cię pobili. Zapłać mi, a pomogę ci się zemścić albo odzyskać portfel".
W świecie cyberprzestępczości nazywa się to recovery scamem. Przestępcy doskonale wiedzą, że człowiek, który raz stracił pieniądze, jest zdesperowany. Dlatego tworzą na Facebooku czy Instagramie fejkowe profile. ostatnio pod szyldem "pomoc polskim poszkodowanym" i puszczają reklamy z kradzionymi twarzami.
Kogo tam nie ma? Od prokurator Ewy Wrzosek, przez dziennikarkę Agnieszkę Gozdyrę, biznesmena Michała Sołowowa, aż po umundurowanych policjantów opowiadających o międzynarodowych sukcesach. Oglądamy to i myślimy, że państwo w końcu wkroczyło do akcji. Nic bardziej mylnego.
Klikamy w link, wyskakuje formularz, podajemy imię, numer telefonu i kwotę jaką nam ukradziono. W tym momencie stajemy się dla oszustów zwierzyną z numerem startowym na plecach. Zamiast policjanta dzwoni do nas sprytny konsultant z call center, który mami wizją odzyskania fortuny, ale pod warunkiem, że... wpłacimy kolejną sumę. A to na opłaty administracyjne, a to na koszty transakcyjne...
Co najciekawsze, trop prowadzi do tajemniczej postaci o pseudonimie Luna, która płaci za te reklamy w social mediach. Identyczna Luna finansowała wcześniej inny fejkowy profil - Centrum Obsługi Ofiar Oszustw. Wygląda więc na to, że internetowi oszuści zmienili tylko szyld, ale dalej kręcą ten sam wałek.
Zapamiętajmy jedną zasadę. Żaden prawdziwy organ państwowy nie szuka poszkodowanych przez sponsorowane posty na Instagramie i nie każe płacić za ściganie złodziei.