Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

„Pilne! Ministerstwo Cyfryzacji” - i już wpadamy w pułapkę. Hakerzy grają na naszych emocjach

Cyberprzestępcy znów uderzają – tym razem wykorzystując stres i pozory urzędowego autorytetu. Do skrzynek trafiają maile z nagłówkami „PILNE” i fałszywymi adresami łudząco podobnymi do rządowych. Kliknięcie w załącznik może otworzyć drzwi złośliwemu oprogramowaniu, a nawet wystarczy podać dane w dobrej wierze, by ułatwić hakerom atak. Eksperci ostrzegają: sprawdzajmy nadawcę, tytuł i zawsze potwierdzajmy wiarygodność wiadomości.

„Pilne! Ministerstwo Cyfryzacji” - i już wpadamy w pułapkę. Hakerzy grają na naszych emocjach
Fot. Pexels

To jest klasyka gatunku, tylko że teraz w wersji turbocyfrowej. Oszustwo na pilność i autorytet. Przestępcy doskonale wiedzą, co robią. Oni polują na nasze hormony stresu. Widzisz w tytule Ministerstwo Cyfryzacji i do tego wielkimi literami słowo PILNE. Adrenalina skacze, a logiczne myślenie w tym momencie idzie na kawę. To jest po prostu rzucenie przynęty. Niestety, zawsze ktoś się złapie.

Mamy tu dwa ciekawe manewry. Pierwszy to było takie sprytne oszustwo na prezent z wirusem. Dostajesz mail, który brzmi hiperważnie, np. - "Proszę o pilną weryfikację kontaktów w ramach Krajowego Programu Cyberbezpieczeństwa 2024-2028". Sam szef urzędu by w to kliknął, bo musi. Klikasz, otwierasz arkusz kalkulacyjny, a tu zamiast listy kontaktów na twój komputer wjeżdża cała armia złośliwego oprogramowania.

Drugi manewr to jest dopiero majstersztyk socjotechniki. Zero wirusów, czysta psychologia. Atakujący wysyłają mail z fałszywego adresu security@.govministry.pl Zauważcie, że wygląda prawie jak prawdziwy adres gov.pl, ale to jest pułapka. Hakerzy proszą po prostu - podajcie nam dane osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. To jest tak, jakby złodziej zadzwonił do was do domu, podał się za pracownika ZUS i zapytał, gdzie pan trzyma kluczyki do nowego auta.

Jaki z tego wniosek? Bardzo prosty. Jeśli mail jest podejrzany, musisz sprawdzić trzy rzeczy. Po pierwsze - adres nadawcy. Czy na pewno to końcówka gov.pl? Czy może jakieś dziwne govministry? Po drugie - tytuł. Czy naprawdę musisz klikać się w załącznik z hasłem pilne? Żaden urząd nie załatwia poważnych spraw klikaniem w ostatniej sekundzie. No i w końcu po trzecie - potwierdzenie. Zamiast klikać w cokolwiek, weź telefon i zadzwoń do tego urzędu, ale nie na numer z maila. Znajdź oficjalny numer na rządowej stronie i zapytaj, czy na pewno to państwo do mnie wysłali.

Hakerzy to cyfrowi iluzjoniści. Nie dajmy się nabrać na ich iluzję autorytetu.

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania