Wtorek, 27 paź 6 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Dlaczego tak łatwo nabieramy się na fake newsy?

Z badań i analiz wynika, że żyjemy w coraz większym "chaosie informacyjnym". Niestety, coraz mniej ufamy tradycyjnym mediom, za to niemal bezrefleksyjnie klikamy w to, co wyskoczy nam w mediach społecznościowych. Do tego dochodzi nam sztuczna inteligencja, która potrafi podrobić już niemal wszystko. To wszystko brzmi jak idealny poligon dla twórców fałszywych wiadomości. Dlaczego właściwie ten współczesny świat mediów, ten, w którym funkcjonujemy, tak bardzo sprzyja dezinformacji i co sprawia, że tak łatwo dajemy się nabrać na te niesprawdzone historie?

Dlaczego tak łatwo nabieramy się na fake newsy?
Fot. Pexels

Posłuchaj programu

Sytuacja jest – mówiąc wprost – trudna. Tradycyjne media, które powinny weryfikować informacje, są w defensywie, a ich miejsce zajmują media społecznościowe. To właśnie tam – w „informacyjnym fast foodzie” – fejki rozchodzą się z prędkością światła. Zanim fact-checker zdąży sprawdzić jedną bzdurę, w sieci krążą już kolejne.

Technologie dodatkowo wzmacniają ten problem. Sztuczna inteligencja potrafi dziś stworzyć nie tylko fałszywy tekst, ale i hiperrealistyczny deepfake: podrobić głos prezesa banku, prezydenta czy premiera. Fałszywki, które kiedyś zdradzały błędy i piksele, dziś wyglądają wiarygodnie i profesjonalnie.

To jednak nie tylko kwestia technologii, ale także nas samych. Łatwo ulegamy prostym, emocjonalnym historiom. W złożonym świecie dezinformacja oferuje jedno proste wyjaśnienie i podział na „dobrych” i „złych”. Tytuły są celowo agresywne i mają prowokować – to pierwszy sygnał ostrzegawczy.

Najważniejsze: każdy może się nabrać. Nie ma w tym wstydu. Wstyd zaczyna się dopiero wtedy, gdy nieświadomie pomagamy w rozpowszechnianiu fałszu – stając się „darmowym żołnierzem” w czyjejś politycznej czy finansowej grze.

Wystarczy chwila namysłu. Zamiast automatycznie klikać „udostępnij”, warto sprawdzić informację w innym, wiarygodnym źródle. To dwa kliknięcia, które mogą uchronić przed staniem się ofiarą – i narzędziem – dezinformacji. Walka z nią to walka o zdrowy rozsądek.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Sylwia Paszkowska z Radia Kraków wyróżniona podczas gali Lodołamacze 2026

  • Węzeł, który "wybacza" błędy kierowcom. Duże zmiany na S7 przed Wszystkimi Świętymi

  • Ktoś chce potajemnie wywozić dzieci ze szkół? Absurdalna teoria wywołała panikę wśród rodziców

  • Bartosz Bocheńczak (Konfederacja): Mimo "wtopy" przy wyborach w Krakowie, wystartuję do Sejmu

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć