Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Po Brukseli jeżdżą polskie elektryczne dorożki bez koni. Czas na Kraków?

W ostatnich latach kilka dużych miast zdecydowało się całkowicie zlikwidować dorożki konne albo zastąpić je innymi rozwiązaniami. Zmiany wynikają przede wszystkim z bardzo negatywnego wpływu tej "atrakcji turystycznej" na konie. Kampanie na rzecz likwidacji trwają m.in. w Amsterdamie, Dublinie, Nowym Yorku, Florencji, Rzymie i Wiedniu. Z dorożek konnych zrezygnowały już: Chicago, Málaga, Salt Lake City, Barcelona, Beijing, Bruksela, Londyn, Melbourne, Mumbai i częściowo Praga. Również kolumbijska Cartagena rozpoczęła wymianę konnych powozów na elektryczne pojazdy turystyczne. Kiedy Kraków?

Posłuchaj wypowiedzi

Widok konnych dorożek przez lata był jednym z symboli turystycznych wielu europejskich miast, w tym Krakowa. Dziś jednak coraz częściej pojawiają się pytania o dobrostan zwierząt pracujących w centrum dużej metropolii. O problemie mówi Anna Płaszczyk z Fundacji Viva, która od lat zajmuje się ochroną praw zwierząt, w szczególności koni.

Jak podkreśla, nasza wiedza o potrzebach zwierząt znacząco się zmieniła w ostatnich dekadach a każdego roku publikowanych jest dziesiątki, jeśli nie setki publikacji naukowych o odkryciach dotyczących zwierząt, w tym koni. Nasza wiedza o zwierzętach jest dużo większa niż kiedyś.


Problem znany od ponad wieku

Dyskusja o wykorzystywaniu koni w miastach wcale nie jest nowa. Już w XIX wieku w Stanach Zjednoczonych powstawały pierwsze organizacje broniące zwierząt pracujących w transporcie. W Nowym Jorku ruch praw zwierząt zaczął się od obrony koni dorożkarskich. To był 1866 rok, kiedy Henry Berg założył pierwszą organizację ochrony zwierząt” – przypomina Anna Płaszczyk. 

Jej zdaniem współczesne miasta coraz częściej odchodzą od wykorzystywania zwierząt w turystyce. Przykładem mogą być plany zastąpienia dorożek elektrycznymi pojazdami w nowojorskim Central Parku.



Pięć powodów, dla których konie cierpią w mieście

Praca koni w ruchu miejskim wiąże się z wieloma czynnikami szkodliwymi dla ich zdrowia, co zostało wykazane licznymi badaniami naukowymi w tej dziedzinie, przypomina Anna Plaszczyk: 


Oddychanie spalinami prowadzi u koni do poważnych chorób układu oddechowego. Idą za rurą wydechową samochodu i wdychają te spaliny. Kolejnym problemem są elementy uprzęży i dekoracji, które w upalne dni nagrzewają się na słońcu.

Negatywny wpływ na zdrowie zwierząt mają także stosowane w miastach podkowy. Przez to, że mają gumę tylko na tylnej części kopyta, konie chodzą jakby na obcasach. Zmienia im się cały układ ruchu i bardzo negatywnie wpływa na ich zdrowie” – wyjaśnia Płaszczyk. 

Dużym obciążeniem dla zwierząt jest również stres wynikający z miejskiego otoczenia. Konie są zwierzętami uciekającymi. Ich narzędziem obrony jest ucieczka. Jeżeli nie mogą uciec, stres się w nich kumuluje.

Ostatnim ważnym czynnikiem są warunki atmosferyczne. Konie nie powinny pracować przy wysokiej korelacji wilgotności i temperatury.

Przedstawicielka Fundacji Viva zwraca również uwagę na dane dotyczące długości życia zwierząt wykorzystywanych w transporcie turystycznym.

„W sezonie 2022–2024 umarło lub zostało zabitych w rzeźni 27 procent pracującej populacji. Te konie dożywały średnio 11 lat” – mówi Płaszczyk. 

Dla porównania, koń żyjący w dobrych warunkach może dożyć nawet trzydziestu lat.



Alternatywy dla dorożek



Zdaniem Fundacji Viva rozwiązaniem może być zastąpienie tradycyjnych dorożek pojazdami elektrycznymi. Takie rozwiązanie wprowadzono już w wielu miastach m.in. w Brukseli.



– „Możemy zastąpić te dorożki elektrycznymi pojazdami. Wchodzimy w XXI wiek i oferujemy turystom coś nowego, a jednocześnie robimy coś dobrego dla zwierząt” – podkreśla Płaszczyk. 

Jak dodaje, zmiana podejścia do zwierząt jest częścią szerszej przemiany społecznej.
Nasze podejście do koni się zmienia. Coraz więcej osób nie widzi w nich już narzędzia pracy czy rozrywki, ale żywe istoty, którym należy się godne życie.




Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam pismo od prezydenta Gibały"

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego