Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Zamek Królewski na Wawelu zakupił 31 skarbów

Trzydzieści jeden kosztownych eksponatów nabytych za pół miliona złotych trafiło do Muzeum Zamku Królewskiego na Wawelu. Wśród niezwykłych nabytków znalazło się XVII-wieczne płótno nieznanego autora, bukszpanowa kula czy rżnięta w metalu, misternie wykonana strzelba skałkowa dubeltowa. Wystawa "Nabytki 2014" prezentująca cenne przedmioty będzie otwarta do 2 sierpnia.

Zamek Królewski na Wawelu zakupił   31  skarbów
fot. materiały prasowe Zamku Królewskiego na Wawelu

Posłuchaj co znajduje się na wystawie "Nabytki 2014"

"Nabytki 2014" nowa wystawa na Zamku Królewskim na Wawelu
%gallery_41702%

Zamkowa kolekcja powiększyła się o prace malarskie i okazy rzemiosła artystycznego, które trafiły na Wawel drogą zakupów a także dzięki darom i depozytom. Wśród najcenniejszych nabytków znalazł się miniaturowy portret króla Augusta III, pochodzący z pracowni niemieckiego portrecisty Antona Raphaela Mengsa oraz obraz przedstawiający wojska moskiewskie pod wodzą Michała Szeina kapitulujące przed królem Władysławem IV pod Smoleńskiem 25 lutego 1634 roku. Dzieło prawdopodobnie powstało w środowisku malarzy gdańskich. "Kapitulacja Smoleńska" - XVI-wieczne płótno nieznanego autora jest, zdaniem wicedyrektora Muzeum Jerzego Petrusa, prawdziwym cackiem. "Zwycięstwo uwiecznione na obrazie uznawano w ówczesnych czasach za jedno z najznakomitszych. Takie malowidła zamawiano w celach propagandowych. Umieszczano je w rezydencjach. "Kapitulacja Smoleńska" jest dziełem sztuki i pamiatką historyczną niebywalę ważną" - przekonuje Petrus.

Osobliwym przedmiotem nabytym przez krakowskich muzealników jest misternie wykonana bukszpanowa kula. Miniaturowa rzeźba zrobiona z dwóch kawałków drewna naśladujących orzech włoski jest przykładem niezwykłego kunsztu rzeźbiarza. "Mikroskopijne rzeźby wykonywane przede wszystkim w Niderlandach były przedmiotami przeznaczonymi do prywatnej dewocji. Ta kula wchodziła w skład gabinetów osobliwości i była traktowana jako przedmiot będący popisem kunsztu rzeźbiarza, który musiał posługiwać się szkłem powiększającym, aby mikroskopijne scenki biblijne wyrzeźbić. Oglądanie tego niezwykłego przedmiotu również wymaga szkła powiększającego" - wyjaśnia Dariusz Nowacki z Działu Złotnictwa Muzeum Zamku Królewskiego na Wawelu.

W kolekcji muzeum znalazł się też wczesnorenesansowy srebrny kubek. Dość wspomnieć, że w Polsce istnieją tylko dwa takie preciosa, z czego jedno trafiło na Wawel. Naczynia stołowe stanowią pokaźną część poczynionych zakupów. Wsród nich znajdują sie cenne przedmioty z porcelany, wykonane w XVIII wieku w najsłynniejszej wytwórni - Królewskiej Manufakturze w Miśni.

Eksponatem, którego nie można przegapić oglądając królewską ekspozycję na Wawelu jest luksusowa strzelba dubeltowa. XVIII-wieczna broń z rzeźbioną, inkrustowaną złotem i srebrem rekojeścią  jest warta kilka tysięcy euro. Dyrektor Zamku Królewskiego na Wawelu Jan Ostrowski zapewnia, że strzelba wykonana na zamówienie nie należała do byle kogo. "Klasa wykonania broni i jej koszt świadczą o tym, że nabywcą musiała być bardzo zamożna osoba. Na strzelbie znajduje sie plakieta z inicjałem "F" i koroną królewską. To by wskazywało na Fryderyka II Pruskiego, ale czy ona naprawdę do niego należała, to pozostaje hipotezą" - dodaje Ostrowski. Wszystkie przedmioty zostały zakupione z pól miliona złotych. Pieniądze pochodzą ze sprzedaży biletów.

Misją krakowskich muzelaników jest wyszukiwanie na aukcjach pamiątek historycznych i dzieł sztuki związanych z historią Wawelskiego Wzgórza i polskich monarchów oraz uzupełnianie będących w posiadaniu muzeum kolekcji. Jak zapewniają pracownicy Zamku Królewskiego na Wawelu, na wystawę trafiają tylko te eksponaty, dla których muzealnicy są w stanie znaleźć godne miejsce wśród prezentowanej kolekcji.

jg

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem