Wtorek, 27 paź 10 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Marka Radia Kraków za marzec dla wystawy "Tempus fugit" w MCK

Nominowaliśmy także wystawę rysunków Andrzeja Wajdy i jubileuszowy pokaz w galerii Bunkier Sztuki. A także premiery m.in. w Operze Krakowskiej i Starym Teatrze.

Marka Radia Kraków za marzec dla wystawy "Tempus fugit" w MCK
Wystawa Tempus Fugit w MCK. Fot. Marek Lasyk
Tempus fugit. W MCK wystawa o przemijaniu
%gallery_50788%

Marka Radia Kraków za marzec powędruje do Międzynarodowego Centrum Kultury, a nagrodzona wystawa zatytułowana jest "Tempus fugit. O czasie i przemijaniu". To 10. już wystawa grafiki z kolekcji Biblioteki PAU i PAN w Krakowie. Po latach solennych, ale czasami nudnawych pokazów w dość prostej formule, ekspozycje nabrały rozmachu, koncentrując się na problematyzowaniu tematów, uniwersalnych i pasjonujących. Któż z nas bowiem nie myśli od czasu do czasu o czasie i przemijaniu? A roztańczone szkielety na starych rycinach zarówno przerażają, jak i trochę śmieszą.

Wystawa opowiada o przemijaniu, opisując zarówno jego negatywne, jak i pozytywne aspekty: śmierć, zniszczenie i zapomnienie z jednej oraz pamięć, trwanie i sławę z drugiej strony. Upływ czasu ukazany jest także poprzez ukazanie procesu dorastania czy dostosowywania się człowieka do panującej mody i trendów. Wśród ponad stu grafik, pochodzących z XVI–XIX wieku, znajdują się ryciny Giovanniego Battisty Piranesiego, Egidiusa Sadelera, Hendricka Hondiusa i Giovanniego Benedetta Castiglione. Kontrapunktem dla historycznych przedstawień są wybrane prace polskich dwudziestowiecznych konceptualistów: Romana Opałki, Stanisława Dróżdża i Zygmunta Rytki.

"Szkicownik" Andrzeja Wajdy prezentuje z okazji 90. urodzin artysty Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha. Sam "szkicownik" brzmi może skromnie, ale w rzeczywistości w Mandze podziwiać można setki, jeśli nie około tysiąca rysunków reżysera. To niezwykłe dzieło twórcy, który wbrew powszechnym tendencjom nie sięga po aparat fotografizny, ale do końca pozostaje malarzem. W swoich filmach, ale także w sposobie zapisywania, zapamiętywania i obrazowania otaczającej go rzeczywistości. Piękna, gęsta, momentami bardzo nieoczywista wystawa kuratorowana przez Annę Król. Dla miłośników wątków filmowych, ale także amatorów sztuk wizualnych, słusznie porównujących wczesne rysunki Wajdy z dziełem Andrzeja Wróblewskiego.  

"Szkicownik" Andrzeja Wajdy
%gallery_50893%

„Z mojego okna widać wszystkie kopce” to tytuł jubileuszowej wystawy w Bunkrze Sztuki. To swoisty montaż obrazów, dokumentów, obiektów, scen i cytatów z opowieści, której głównym bohaterem jest instytucja –  Galeria Sztuki Współczesnej Bunkier Sztuki i  jej zmieniające się role. Punktami odniesienia dla historycznej narracji są przygotowane specjalnie na wystawę realizacje współczesnych artystów – m.in  Katarzyny Krakowiak, Moniki Niwelińskiej i Mateusza Kuli. „Z mojego okna widać wszystkie kopce” nie jest wystawą łatwą w oglądaniu, zamiast obiektów, koncentruje się na kuratorskich gestach. Zawiera jednak intrygujące momenty zagęszczenia materii i przyciągania widza. Momenty pustej przestrzeni sąsiadują tu ze ścianami pełnymi wydrukowanych dokumentów, a atrakcyjne ażurowe formy, (które nie są nawet dziełami sztuki) z wielkoformatowymi wydrukami filmowych kadrów.

"Turek we Włoszech" w Operze Krakowskiej

Trudniej będzie wybrać zwycięzcę marca z teatralnych premier. Nie będzie to raczej "Nie całkiem wesoła historia" w reżyserii Józefa Opalskiego z Teatru im. Słowackiego. Rozmiłowany w Czechowie reżyser sięga po wyjątkowo depresyjne opowiadanie zatytułowane w oryginale "Nieciekawa historia". W tekście niezbyt wiele się dzieje, a orbitujące w mieszczańskich przestrzeniach postaci poddają się jakże dobrze znanym nam uczuciom... obojętności, smutkowi, beznadziei. Ten Czechow jest ilustracyjny i przewidywalny, konwencjonalny, teatralny na granicy fałszu. Czasem trochę śmieszny. Może za bardzo na kolanach robiony?  Nie pierwszy Opalski nie poradził sobie z tym, jak się okazuje, bardzo trudnym tekstem - na YouToubie zobaczyć możecie film Wojciecha Jerzego Hasa, bezskutecznie atakującego Czechowa za pomocą Gustawa Holoubka. Także bez zachwytu.

Bardzo mnie zawiódł tym razem Michał Buszewicz w nowym projekcie zatytułowanym "Książka telefoniczna" w Starym Teatrze. Po pełnej wdzięku i dającej do myślenia "Kwestii techniki" Buszewicz zaproponował autorski scenariusz na kolejny "niemożliwy temat". Świetny, ryzykowny pomysł okazał się zbiorem mniej lub bardziej udanych etiudek, krążących wokół problemów komunikacji, dosłownie i w przenośni. Błahe tekściki nie bardzo unoszą jednak ciężar zagadnienia, choć świetny zespół aktorski daje radę także słabym pomysłom. Monika Frajczyk dosłownie mnie zahipnotyzowała. Ta dziewczyna jest zupełnie jak Marcel Marceau!

%gallery_50795%

W Operze Krakowskiej - po raz pierwszy w Krakowie i dopiero po raz trzeci w powojennej Polsce „Turek we Włoszech” Rossiniego. Włodzimierz Nurkowski, reżyser spektaklu oparł się pokusie, doopisania do tego zabawnego przedstawienia ponowoczesnych przypisów. Opowieść o pierdołowatym mężu i bardzo źle prowadzącej się żonie została więc odczytana bez perspektywy słynnych dzieł Rolanda Bartha czy Sławoja Ziżka. Postać tytułowego Turka jawi się nam bez zbędnych filtrów politycznej poprawności - obcy cechuje się obcymi zdrowemu społeczeństwu nawykami, ma instrumentalny stosunek do kobiet i podejrzanie się ubiera. W Krakowie udało się skompletować dobrą, świetnie czującą lekkkość muzyki Rossiniego obsadę - dzikie tempa, szalone koloratury, techniczna precyzja wykonania to wielkie atuty przedstawienia, które ucieszy nie tylko miłośników bel canta, ale także amatorów dobrego teatru.
 

Justyna Nowicka


Nasze nominacje:

- "Z mojego okna widać wszystkie kopce" - kurator: zespół, Bunkier Sztuki
- "Szkicownik Andrzeja Wajdy", kuratorka Anna Król Muzeum Manggha
- "Tempus fugit", kuratorka Anna Olszewska, MCK
- "Nie całkiem wesoła historia" - reż. Józef Opalski, premiera w Teatrze im. Słowackiego
- "Książka telefoniczna" - reż. Michał Buszewicz, Narodowy Stary Teatr
- "Turek we Włoszech", reż. Włodzmierz Nurkowski, Opera Krakowska

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy