Filharmonia Krakowska wyszła między ludzi! W piątkowe południe 30 września przechodząc przez Planty można było zobaczyć nietypowy obrazek: na trawie obok fontanny zwanej Sonatą, tej nawiązującej do fortepianu Chopina, przypomnijmy autorstwa Marii Jaremianki, ustawione zostały leżaki z napisem Filharmonia Krakowska. A pomiędzy fontanną a leżakami stanęło instrumentarium perkusyjne. M.in. był to wibrafon, ale także marimba, bębny, bongosy. Na instrumentach co chwilę prezentowali się artyści zrzeszeni w grupie perkusyjnej Ryszarda Haby: Karolina Zielińska, Szymon Białoń i Stanislav Zhovtoholovyi. Przechodnie zaskoczeni przystawali, przysłuchiwali się przez chwilę. Parę osób zasiadło w leżakach by posłuchać muzyki.