Wtorek, 27 paź 12 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Tydzień w kulturze według Agnieszki Malatyńskiej

Od setek lat organy porażały słuchaczy dźwiękiem, fascynowały brzmieniem i zadziwiały możliwościami kolorystycznymi. Siłę tego instrumentu zauważyli już średniowieczni kronikarze, którzy pozostawili w swoich dziełach wzmianki o jego potędze. Dziś organy już nikogo nie szokują, ale ciągle i nieprzerwanie gromadzą wokół siebie wielbicieli instrumentu. Trudno się zatem dziwić, że tradycją wakacyjnego Krakowa, gdy Filharmonia i Opera mają przerwę sezonową, stały się festiwale organowe. Organizowane od kilkudziesięciu lat mogą być doskonałym przewodnikiem po instrumentach znajdujących się w krakowskich kościołach.

Tydzień w kulturze według Agnieszki Malatyńskiej
zdjęcie ilustracyjne : Pixabay

 Jedną z najmłodszych tego typu imprez jest Mariacki Festiwal Organowy, nad którym patronat objęło Radio Kraków. Ideą festiwalu stało się pokazanie wszystkich trzech instrumentów z Bazyliki Mariackiej.  A znajdują się tutaj organy główne, mające obecnie 56 głosów i trzy manuały, będące efektem wielu udoskonaleń instrumentu , który został wykonany w 1800 przez krakowskiego organmistrza Ignacego Ziernickiego; organy w prezbiterium, mające 12 głosów, pochodzące z 1912 roku i wybudowane przez firmę Kazimierza Żebrowskiego; oraz usytuowane w nawie południowej organy z 1898 roku Tomasza Falla, liczące 7 głosów.
Warto przypomnieć, że organy w Europie pojawiły się pod koniec X wieku, wzbudzając liczne emocje. Żyjący w XII wieku słynny Elred, opat z Rievaulx w ten sposób potępiał organy: „Po co tyle dzwonów i organów w kościele? Czemu ma służyć, pytam, ten straszny ryk miechów, przypominający bardziej łoskot burzy z piorunami niż słodycz głosu?” Kronikarze opisując ten instrument podkreślali także strach, jaki powodowały wydobywane z niego dźwięki,  pisali: „biedny, drżący tłum, oszołomiony tym druzgocącym hałasem”. Choć wielu ówczesnych autorów twierdziło, że organy mogą brzmieć jak nawałnica, to jednak wielu dostrzegało także inne cechy instrumentu: jego „wielomówność liry i słodycz dzwoneczków”. 
Za wynalazcę organów uważany jest Grek Ktesibios, żyjący w III wieku p.n.e., który oprócz budowy instrumentu był także twórcą pompy wodnej. Wbrew pozorom te dwa wynalazki Greka mają wiele wspólnego ze sobą. Łączy je woda. W organach Ktesibiosa, zwanych wodnymi, ciśnienie powietrza uzyskiwano, poprzez sprężanie go wodą. Instrument ten szybko został rozpowszechniony. Stał się popularny przede wszystkim w starożytnym Rzymie, gdzie uchodził za ulubiony instrument cesarzy. W IV wieku powstał system pneumatyczny, którego podstawową zasadą funkcjonowania było tłoczenie powietrza z miechów do piszczałek i taki instrument rozpowszechnił się w Europie. Pierwsze wzmianki o organach w Kościele Mariackim pochodzą z 1399 roku.  
Podczas  trwającej od początku sierpnia II edycji Mariackiego Festiwalu Organowego, w miniony wtorek zagrał Jerzy Kukla, organista ceniony, absolwent krakowskiej i katowickiej Akademii Muzycznej, twórca wielu festiwali, ale także znany organmistrz, który przeprowadził remonty słynnych instrumentów, w tym m.in. organów w katedrze w Oliwie. Zasadą tego festiwalu jest konfrontacja muzyki organowej z utworami wykonywanymi na innych instrumentach. I tak obok Jerzego Kukli wystąpił Ryszard Haba, znany krakowski perkusista, który na wielu instrumentach w tym także na marimbie zaprezentował Misterium dźwięku, kompozycję współczesną.
 
Na organach zabrzmiały za to utwory Bacha, Couperina czy anonimy, a także, co zrobiło największe wrażenie na publiczności, słynna Suita gotycka Leona Boëllmanna z bardzo znaną finałową Toccatą. Była to prawdziwa uczta muzyczna. I tylko żal, że na koncercie nie odezwały się wszystkie trzy instrumenty Bazyliki Mariackiej, a jedynie dwa: główny i ten znajdujący się w nawie południowej.
II Mariacki Festiwal Organowy trwa. Jest jeszcze szansa by wziąć udział w dwóch ostatnich koncertach:  13 września (Andreas Boltz, organy i Anna Śliwa, skrzypce barokowe)  i 20 września (organiści Henryk Jan Botor  i Józef Łukasz, Ludmiła Staroń, sopran, Chór Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie Psalmodia pod dyrekcją Włodzimierza Siedlika). Warto, tym bardziej, że bilety na koncert są cegiełkami na renowację instrumentów.


Agnieszka Malatyńska-Stankiewicz


 

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem