Wtorek, 27 paź 8 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Przed Głównym Gmachem Muzeum Narodowego stanął labirynt

To instalacja autorstwa jednego z najwybitniejszych polskich malarzy Leona Tarasewicza

Przed Głównym Gmachem Muzeum Narodowego stanął labirynt
instalacja malarska Leona Tarasewicza

„Marzy mi się obraz, w którym mógłbym całkowicie się zanurzyć” – powiedział kiedyś Leon Tarasewicz i w 2005 roku zbudował w Galerii Sztuki Polskiej XX wieku MNK instalację przestrzenną, stwarzając iluzję zanurzenia się w malarstwie. W 10. urodziny tej galerii na placu przed Gmachem Głównym, w ramach Muzeum Forum, powstała  olbrzymia konstrukcja Tarasewicza o powierzchni 200 metrów kwadratowych, kryjąca w sobie niezwykły labirynt z kilku rzędów pomalowanych w kolorowe pasy słupów odbijających się w lustrach. Wchodząc do środka – jakby wchodzi się w obraz.


Dotychczas realizacje Tarasewicza w przestrzeni publicznej można było oglądać między innymi na Plaza Real w Barcelonie (2002), na fasadzie Teatru Wielkiego w Poznaniu (2003), na ścianach wielopoziomowego parkingu w Mediolanie (2005) czy w Złotej Bramie w Kijowie (2010). Już od lat 90. ubiegłego wieku Tarasewicz tworzy prace, w których malarstwo nie tylko przekracza ramy płótna, ale zapełnia całą przestrzeń, tak że widz znajduje się wewnątrz obrazu. W 2001 roku, reprezentując Polskę na 49. Międzynarodowym Biennale w Wenecji, malarstwem pokrył całą podłogę polskiego pawilonu, w 2003 roku zamienił w obraz wnętrza Centrum Sztuki Współczesnej w Warszawie, a w 2006 roku malarstwem wypełnił wnętrza Kunsthalle St. Annen mieszczącej się w dawnym piętnastowiecznym kościele
w Lubece.

Artysta urodził się w 1957 roku.  Studiował w warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych w pracowni Tadeusza Dominika. Od 1994 roku prowadził w tej uczelni Gościnną Pracownię Malarstwa, a obecnie jest profesorem w Pracowni Przestrzeni Malarskiej na Wydziale Sztuki Mediów. Debiutował w latach 80. XX wieku, gdy w polskiej sztuce dominowała ekspresja. Tarasewicz poszedł jednak własną drogą. Pozostał w Waliłach. Mieszka i pracuje w drewnianym budynku szkolnym zbudowanym w 1934 roku, zaadaptowanym na pracownię. Hoduje kury ozdobne, bażanty i gołębie, ale sensem jego życia jest malarstwo. Traktuje je jak żywioł, rytuał, eksperyment, zabawę. Instalacja malarska inspirowana jest miejscem jego dzieciństwa – pejzażem bagna Ruda na Białostocczyźnie.
 

Leon Tarasewicz, Instalacja malarska
18.06.2015 – 13.09.2015

jn/materiały prasowe

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"