Wtorek, 27 paź 12 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Muzeum Tatrzańskie zakupiło nowy obraz Stanislawa Ignacego Witkiewicza

Trzecia co do wielkości w Polsce kolekcja prac Witkacego wzbogaciła się o pastelowy portret przedstawiający Olimpię Ślizowską.

Muzeum Tatrzańskie zakupiło nowy obraz Stanislawa Ignacego Witkiewicza
fot. Kronos Media
Muzeum Tatrzańskie w Zakopanem zakupiło nowy obraz Witkacego
%gallery_56710%

Jak większość prac w muzealnej kolekcji także i ten wizerunek przedstawia osobę z zakopiańskiego kręgu znajomych Witkacego. Modelka Olimpia Ślizowska, z domu Burnat (1913-1987) była córką znanego zakopiańskiego introligatora Wojciecha Burnata. Witkacy często korzystał z jego usług przy oprawie portretów wykonywanych przez swoją jednoosobową Firmę Portretową S. I. Witkiewicz. Częstokroć pan Burnat przygotowywał też ich podłoże, naklejając papier na charakterystyczną, porowatą tekturę w kolorze kremowym.

Witkacy portretował Olimpię czterokrotnie - w 1928, 1931, 1936 i 1938 roku. Wizerunki te pozwalają prześledzić, jak na oczach artysty modelka przerodziła się z lekko naburmuszonej nastolatki w interesującą i zadbaną młodą kobietę, która spogląda na widza z portretu powstałego w 1938 roku, nabytego właśnie do Muzeum Tatrzańskiego.

Portret ten, podobnie jak wszystkie wcześniejsze przedstawienia Olimpii, został przez autora zakwalifikowany do typu B, który wg Regulaminu był charakterystyczny, jednak bez cienia karykatury […] z pewnym podcięciem cech charakterystycznych, co nie wyklucza "ładności" w portretach kobiecych. Stosunek do modela obiektywny. Portret Olimpii Ślizowskiej namalowany więc został w konwencji realistycznej, z zastosowaniem bardzo oszczędnej kolorystyki, a urodę i "charakterystykę" modelki podkreślają w nim jedynie wyraziste niebieskie oczy. Ciekawym zabiegiem jaki zastosował artysta, jest umieszczenie popiersia kobiety w owalnej ramie, co sugeruje odbicie w lustrze albo nawet - wiszący na ścianie jej portret. Witkacy stosował niekiedy tego typu zabieg formalny, który nie tylko tworzył pewnego rodzaju dystans do osoby przedstawionej, ale też podkreślał umowność sztuki jako takiej i "brał rzeczywistość w cudzysłów", co dla twórczości Witkacego było bardzo charakterystyczne.

Portret oglądać można na ekspozycji w Galerii Sztuki XX wieku w willi Oksza, filii Muzeum Tatrzańskiego.

Zakup sfinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego.  

jn.mat prasowe muzeum

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem