Po raz pierwszy w Krakowie, w Galerii Lipowa 3 - Centrum Szkła i Ceramiki prace jedynego na Podhalu artysty rzeźbiącego w szkle.
mówi Aleksandra Skorek z Galerii Lipowa 3
Henryk Trebunia - Tutka wywodzi się ze starego zakopiańskiego rodu Trebuniów. Jego dziadem ze strony matki był słynny dudziarz, ikona kultury góralskiej, Stanisław Budza-Lepsiok zwany Mrozem, którego muzyki słuchali m.in. Jan Kasprowicz i Karol Szymanowski. Jego ojciec, Jan, także był muzykiem, podobnie bracia – Stanisław, Andrzej i najsłynniejszy z nich Władysław, multiinstrumentalista, malarz. Muzykują również jego dzieci i wnuki. Drugą po muzyce - grą na skrzypcach - pasją Henryka Trebuni-Tutki jest rzeźbienie w szkle. Artysta "wyczarowuje " swój świat rzeźbiąc szklane tafle za pomocą koła szlifierskiego.
Po raz pierwszy jego prace zostały wystawione w 1983 roku w Galerii Rzeźby w Warszawie. W swojej twórczości wykorzystuje motywy podhalańskie, pokazuje tatrzańską roślinność, krajobrazy, zwierzęta. Charakterystyczne dla jego prac są również sceny rodzajowe z życia górali.
Henryk Trebunia-Tutka (ur. 1932) – twórca ludowy, muzykant, rękodzielnik, jedyny na Podhalu artysta rzeźbiący w szkle. W 2002 roku otrzymał tytuł „Zasłużony dla kultury podhalańskiej”. Laureat „Marki Tatrzańskiej” w kategorii wyrobów i produktów rękodzielniczych (2011), laureat nagrody okolicznościowej Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego za artyzm i kunszt rękodzielniczy wykonywanych rzeźb w szkle oraz długie lata pracy rękodzielniczej (2014). Wieloletni członek Związku Podhalan w Poroninie.
Wystawa "Góry zaklęte w szkle" Henryka Trebuni - Tutki w Galerii Centrum Szkła i Ceramiki - Lipowa 3 w Krakowie przy ul Lipowej czynna od 15 kwietnia do 3 czerwca
jd/mat.pras