Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

"Dziewczyna z igłą" walczyła w Cannes, teraz powalczy o Oscara – rozmawiamy z reżyserem filmu

W tegorocznym konkursie głównym Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni znalazły się aż dwa filmy, które są oficjalnymi kandydatami do walki o oscarową nominację w kategorii najlepszego filmu międzynarodowego. Obok głośnego „Pod wulkanem” Damiana Kocura w sekcji znalazła się polsko-duńsko-szwedzka koprodukcja. „Dziewczyna z igłą” Magnusa von Horna. Film – doceniony przez światową krytykę – walczył już w tym roku o Złotą Palmę w Cannes. „Dziewczyna…” jest horrorowo – baśniowym studium zła osadzonym w Kopenhadze czasów pierwszej wojny światowej. Wydało mi się atrakcyjne włożenie niejednoznacznych psychologicznie i moralnie bohaterek w baśniowy świat moralnych kontrastów. Poza tym chciałem pobawić się horroem – mówił Tadeuszowi Markowi reżyser.

Tak okoliczności fabularne filmu przedstawiają organizatorzy gdyńskiego festiwalu: Karoline, młoda pracownica fabryki, stara się przetrwać w Kopenhadze tuż po pierwszej wojnie światowej. Gdy zachodzi w ciążę, traci pracę i jest pozostawiona sama sobie. Wtedy poznaje Dagmar – charyzmatyczną właścicielkę nielegalnej agencji adopcyjnej, pomagającej matkom znaleźć nowe domy dla ich niechcianych dzieci. Nie mając żadnej alternatywy, podejmuje u Dagmar pracę jako mamka. Kobiety nawiązują nić porozumienia, jednak świat Karoline rozpada się na kawałki, gdy odkrywa szokującą prawdę o swojej mocodawczyni.

Filmowe widokówki z Gdyni. Opowiadamy o festiwalowych filmach.

Tadeusz Marek

Posłuchaj rozmowy Tadeusza Marka z Magnusem von Hornem

Tadeusz Marek: Zastanawiałem się przed naszym dzisiejszym spotkaniem, po co pokazuje się na ekranie kinowym zło. Odpowiadałeś sobie na to pytanie, przystępując do pracy nad „Dziewczyną z igłą?”

Tak, ale nawet wcześniej, w poprzednich filmach też dużo o tym myślałem. To bardzo ważne, by o tym jak odbieramy świat i jacy są ludzie opowiadać uwzględniając pełną złożoność. Jeśli nie „skomplikujemy” sobie zła i udawać będziemy, że to zero-jedynkowa sprawa, stworzymy sobie jakąś iluzję świata, która będzie choć będzie bezpieczna i wygodna, nie będzie prawdziwa. Będzie to kolejna bajka, którą opowiadamy sobie, żeby się poczuć lepiej.

Zaprosiłam aktorów do tego, żeby ugotowali wspólnie obiad. Monika Majorek o swoim pełnometrażowym debiucie.

Tadeusz Marek

Na zdjęciu od lewej: Magnus von Horn, Tadeusz Marek

Mówisz o bajce, a sam snujesz – być może lepiej byłoby użyć tego pojęcia – baśń. Taką baśń grimmowską. Taką, która ma u swoich podstaw zło. Jeśli się go dotknie, raczej nie sposób zasnąć.

Tak, coś w tym jest. Ale te baśnie też braci Grimm miały swoje miejsce w społeczeństwie, jego logikę i swoją symbolikę. Działają na podświadomość.

A Tobie po co była ta baśniowość? Ta czarownica sprzedająca cukierki i bestia z pięknym sercem?

Żebyśmy oglądali jakąś kreację, żeby nie robić filmu w pełni realistycznego. Żeby móc znaleźć formę, żeby opowiadać tę mroczną, straszną historię w oderwaniu od codzienności. Historia Karoline to historia bardzo aktualna, równie dobrze można byłoby ją osadzić we współczesnym nam świecie i nakręcić w kolorze. Ale myślę, że to byłoby za blisko nas i wątpię czy ktokolwiek chciałby taki film oglądać…

Pełnej rozmowy posłuchaj w podcaście.

Powiązane

  • „Pod wulkanem” – polski kandydat do Oscara. Rozmawiamy z twórcami filmu

    Tadeusz Marek

  • Teraz kiedy mamy wojnę, potrzebujemy swojego kina, potrzebujemy żyć! Ukraińskie kino w trakcie wojny.

    Tadeusz Marek

  • Krakowska Fundacja Filmowa z Nagrodą PISF za promocję polskiego filmu za granicą!

    Tadeusz Marek

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania