Na wystawie w Zderzaku zobaczymy wczesne prace mistrza medytacyjnego malarstwa z kręgu II Grupy Krakowskiej.
Na wystawie w Zderzaku zobaczymy wczesne prace Janusza Tarabuły. Prace nigdy dotąd nie pokazywane. Te z pierwszej połowy lat 50. - nadrealistyczne eksperymenty, liryczne abstrakcje - malowane były „do szuflady”. Te z końca lat 50. to już klasyczne malarstwo materii, które spotkało się z uznaniem odwilżowej krytyki. Razem - 60 obrazów na papierach.
Jednak tym, jak pisze kurator wystawy Jan Michalski, co może stać się prawdziwym odkryciem dla miłośników sztuki, nie są ani tytuły tych prac, ani ich styl i poetyka, lecz harmonie barwne – oparte na niewielkich różnicach tonalnych, operujące gradientami, od ciemnych beży, oliwkowych zieleni i szarości gwaszy z 1951 roku do popieli, czerni i rudości strukturalnych kolaży z 1958. Skupienie i równowaga widoczne w pracach z czasów młodości będą stałymi cechami malarstwa Tarabuły na przestrzeni przeszło pięćdziesięciu lat. Jest ono zwyczajnie „dobre dla duszy”.
Wystawie towarzyszy katalog z przedmową Wojciecha Bonowicza „Metafizyka dla uważnych”, pełną dokumentacją prac i „Użytecznymi wskazówkami”, wydany w 40 egz. numerowanych i sygnowanych przez Artystę.
Wystawa do 26 września 2017
jn/mat. prasowe