Członkowie kilku związków kolejarskich i sądeccy posłowie Solidarnej Polski zarzucają marszałkowi Markowi Sowie wykorzystywanie stanowiska w kampanii wyborczej. Przed dworcem PKP w Nowym Sączu zorganizowali pikietę, protestując przeciwko zapowiedzi likwidacji sześciu pociągów na trasie z Tarnowa do Nowego Sącza. Pociągi znikną z rozkładu Przewozów Regionalnych w grudniu, a w tym samym czasie w zachodniej Małopolsce, skąd Marek Sowa startuje jako kandydat PO do Sejmu, pojawi się osiem nowych połączeń.
Posłuchaj protestujących związkowców
"Marszałek chce zdobyć głosy, a tutaj pracę może stracić 200 osób. Ale nie chodzi tylko o kolejarzy. A jak ktoś inny ma się dostać do pracy albo młodzież do szkoły? To rzeź baranków – twierdzą w rozmowie z Radiem Kraków związkowcy.
Uczestnicy protestu podpisali apel do marszałka, w którym domagają się wycofania z decyzji o likwidacji pociągów. Podpisali się pod nią także posłowie Solidarnej Polski Arkadiusz Mularczyk i Andrzej Romanek.
(Sławomir Wrona/ew)
Obserwuj autora na Twitterze: