W środę nad ranem na autostradzie z Tarnowa do Rzeszowa przewróciła się wojskowa ciężarówka. Kierowcy, który jechał z Gliwic na poligon w Nowej Dębie, nic się nie stało. Przewoził sprzęt logistyczny. Przez półtorej godziny kierowcy musieli liczyć się z utrudnieniami na autostradzie tuż za Tarnowem, a podczas stawiania ciężarówki na koła, droga była całkowicie zamknięta. Początkowo strażacy planowali odholować pojazd, jednak udało się go od razu uruchomić i żołnierz ruszył w dalszą drogę. W asyście policji odjechał na Miejsce Obsługi Podróżnych w Jaworniku i tam miał czekać na przyjazd przełożonych. Kierowca twierdzi, że stracił kontrolę nad ciężarówką podczas silnego podmuchu wiatru.