Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Krzysztof Globisz laureatem Nagrody im. R. Bobrowskiej

Wybitny aktor Narodowego Starego Teatru w Krakowie otrzymał wyróżnienie od Radia Kraków 20 lutego w czasie premiery słuchowiska pt. "Nienawidzę" na motywach tekstu Marka Koterskiego

Krzysztof Globisz laureatem Nagrody im. R. Bobrowskiej
fot. W. Gruszka
Wybitny aktor Narodowego Starego Teatru w Krakowie otrzymał wyróżnienie od Radia Kraków 20 lutego w czasie premiery słuchowiska pt. "Nienawidzę" na motywach tekstu Marka Koterskiego
Krzysztof Globisz laureatem Nagrody im. R. Bobrowskiej
%gallery_25217%
Krzysztof Globisz czyta "Salki" Wojciecha Nowickiego

Wyjątkowy głos Krzysztofa Globisza i niezwykły talent do tworzenia radiowych postaci Romana Bobrowska odkryła już wtedy. A potem pracowali razem przy radiowych teatrach i słuchowiskach: od "Boskiej Komedii" Dantego czy "Zygmunta Augusta" Wyspiańskiego po powieści w radiowej bibliotece. Zapamiętaliśmy jego głos z "Pożegnania jesieni", "Dżumy", ale też z brawurowych interpretacji literatury dla dzieci, np. powieści "My na wyspie Saltkrakan" czy wierszy Brzechwy i Tuwima.
Cenimy sobie bardzo wysoko wsp ó łpracę z Krzysztofem Globiszem w ostatnich latach. Zachwycił słuchaczy rolą Gospodarza w "Weselu" Stanisława Wyspiańskiego wyreżyserowanym w Radiu Kraków przez Andrzeja Seweryna. Jego głosem przemawiał do nas Czesław Miłosz z zaadaptowanej biografii noblisty autorstwa Andrzeja Franaszka. Jego głos dał życie Józafatowi Dumanowskiemu w słuchowisku przygotowanym przez Jana Klatę.
Romana Bobrowska niezawodnym uchem wyłowiła z grupy studentów przyszłą gwiazdę radiowego teatru - już w debiutanckiej roli Milicjanta w spektaklu z 1980 roku, Globisz wyróżnia się z grupy kolegów skupieniem i świadomością radiowego medium.


fot: Motor Studio



W latach 80. i 90. Globisz mierzy się w krakowskiej rozgłośni z wielkim, klasycznym repertuarem: mistrzowsko interpretuje frazy Wyspiańskiego, łączy żarliwość z klasycznym umiarem w Elegiach rzymskich Goethego. W 1991 roku nagrywa z Romaną Bobrowską "Księcia niezłomnego". W jego interpretacji opowiadania Herlinga-Grudzińskiego już wtedy słychać brzmienia, które staną się wkrótce radiowym znakiem rozpoznawczym Globisza - niezwykłą, chłopięcą wręcz naturalność, charakterystyczną, miodową barwę głosu oraz wielką dojrzałość radiowego warsztatu.
Pełnia talentu Krzysztofa Globisza wybucha wraz z radiowymi realizacjami powieści Witkacego czy Schulza. Tylko on potrafi w swoich interpretacjach połączyć nastrój groteski i powagi, poczucie absurdu i bezbłędne wyczucie tragiczności.
Krzysztof Globisz pozostaje wiernym uczniem Patronki naszej radiowej nagrody. W wielu wywiadach powołuje się na niezapomnianą postać swojej radiowej Nauczycielki. Od niej odebrał najważniejszą lekcję: "w radiu obowiązuje zasada mówienia jak do stulonej dłoni. Ta odległość - twierdziła Romana Bobrowska - budzi kontakt ze słuchaczem. Bo mówi się zawsze do jednego człowieka, który chce słuchać".

Na życzenie słuchaczy: Globisz i CeZik w "Nienawidzę" Koterskiego. Pełna wersja filmowa

Od 2011 Radio Kraków Samo przyznaje nagrodę im. Romany Bobrowskiej za wybitne osiągnięcia w sztuce radiowej. Dotychczas laureatami nagrody zostali Anna Polony i Andrzej Seweryn.
Romana Bobrowska – ( 28 II 1933 – 6.X 2009)
„Mówi się zawsze do jednego człowieka, który chce słuchać” - tak istotę radia tłumaczyła Romana Bobrowska w wywiadzie zamieszczonym w książce „Rozmowy o radiu”: wydanej na 70-lecie Radia Kraków. Jednak bezpośrednio jej głosu słuchacz nie miał okazji usłyszeć. Jako realizator i reżyser przekazywała swoją pasję do radia za pomocą słów wielkiej literatury i głosów wielkich aktorów.
Absolwenta filologii polskiej, do Rozgłośni Polskiego Radia w Krakowie trafiła w 1952 z konkursu na dziennikarza redakcji informacji i publicystyki. Urodzona we Lwowie, pochodząca z rodziny tragicznie doświadczonej w czasach radzieckiej okupacji, zamiast relacjonowania bieżących wydarzeń wolała realizować programy za konsoletą, a potem reżyserować.
Teatr radiowy był wielką miłością i pasją jej życia. Dla realizowania kolejnych słuchowisk była gotowa poświęcić bardzo wiele. W dorobku blisko 60 lat jej pracy twórczej znalazły się adaptacje arcydzieł literatury klasycznej (wg utworów Stanisława Wyspiańskiego, Josepha Conrada, Karola Huberta Rostworowskiego), a także słuchowiska poetyckie - według wierszy Bolesława Leśmiana, Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego, Wisławy Szymborskiej i Zbigniewa Herberta.
Pracowała z wielkimi aktorami krakowskich teatrów : z Leszkiem Herdegenem, Anną Seniuk , Anną Polony, Jerzym Bińczyckim, Anną Dymną, Jerzym Radziwiłowiczem, Dorota Segdą, Krzysztofem Globiszem. „Wszystkie te osoby, po latach wspólnej pracy, uważam za swoich przyjaciół. Bo to nie jest tak, że kogoś zapraszam do radia, bo jest moim przyjacielem; raczej zostajemy przyjaciółmi dzięki pracy w radiu” mówiła w jubileuszowej rozmowie. Nikt, kto pracował z Panią Romaną, nie mógł liczyć na ulgową taryfę. Zawsze wychwyciła każdą niestaranność, każdy fałszywy ton. Drobiazgowa analiza literackiego tekstu , poszukiwanie właściwej formy wyrazu, perfekcyjna radiowa realizacja były fundamentem jej radiowej sztuki. Nie zatrzymywała się w miejscu, choć była przywiązana do teatru radiowego w jego tradycyjnym kształcie. Z ciekawością przyjmowała jednak nowe technologie. Bez nadmiernego sentymentu pożegnała radiową taśmę, którą operowała przez pół wieku Była chyba pierwszą ze starszego pokolenia radiowców, która nauczyła się komputerowego montażu. Dla młodych dziennikarzy zawsze miała czas i cenne rady. Słuchała pierwszych reportaży, tłumaczyła zasady kompozycji, pomagała w montażu. Ale przede wszystkim uczyła miłości do radia i szacunku dla słuchacza.
Jej praca była wielokrotnie nagradzana – była laureatką Złotego Mikrofonu oraz nagród sopockiego festiwalu Dwa Teatry. Jednak ona sama pozostawała nieco w cieniu. Ukryta w reżyserce za konsoletą realizatora i szybą radiowego studia. I stamtąd poruszająca naszą wyobraźnię. ”Dzięki specyficznej plastyce przekazu radiowego jesteśmy w stanie przenieść słuchacza we wnętrze człowieka, w jego myśli , marzenia, przeszłość, przyszłość, w sen…” mówiła w 1996 roku.
Romana Bobrowska zmarła 6 października 2009 roku, jest pochowana w Alei Zasłużonych na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie. Wszystkie cytaty pochodzą z wywiadu Anny Balickiej z Romaną Bobrowską zamieszczonego w książce „Rozmowy o radiu” Kraków 1997 .

Barbara Gawryluk/Marta Szostkiewicz/RK
%gallery_20079%

fot. W. Gruszka

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem